Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chełmiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chełmiec. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2024

Góry Wałbrzyskie: Na Chełmiec z Boguszowa + Mniszek, Boreczna, platforma na Paluchu i Kopisko (Boguszów-Gorce, Paluch, Fingerberg, Chełmiec Mały, Wzgórze Bismarcka)

Dość często spędzamy weekend z noclegiem w Wałbrzychu lub okolicy ze względu na dogodne połączenie kolejowe. Pociąg Regio "Kamieńczyk" wyjeżdża z Poznania ok. 7:00 by po kilku godzinach pojawić się w naszych ulubionych górach. Tego dnia problemy pojawiły się już na starcie. Pociąg nie mógł ruszyć. Po godzinie podstawiono nowy skład, a we Wrocławiu kazano nam kontynuować podróż pociągiem Kolei Dolnośląskich. Zaowocowało to dwugodzinnym opóźnieniem. Dobrze, że dni latem są długie i mogliśmy zrealizować nasze plany w całości. Dodatkowo udało nam się wysiąść na stacji, na której "Kamieńczyk" się nie zatrzymuje. Mowa o stacji Boguszów-Gorce Zachód. Ładnie wyremontowany budynek przykuwa wzrok. Szkoda, że "główna" stacja w Boguszowie wciąż "straszy". 

Od razu kierujemy się w stronę terenów dawnej kopalni Victoria, gdzie dziś mieści się Centrum Kulturalno-Kongresowe Witold. Za opłatą można wejść m.in. na taras widokowy umiejscowiony na dawnym szybie górniczym. Ścieżka, będąca skrótem prowadzi przez tory - przechodząc nią, należy zachować szczególną ostrożność.


Można ominąć to miejsce, wybierając przy stacji kolejowej od razu znaki niebieskie i czarne. Niezależnie od wyboru wariantu, kierujemy się w stronę hotelu Piotr (przy ul. Kościuszki i Olimpijskiej). Tu "łapiemy" szlak (w kolorze niebieskim), który zaprowadzi nas na pierwsze szczyty tego dnia. Powoli opuszczamy zabudowania Boguszowa i wchodzimy w las. Najpierw łagodnie, prawie idealnie zgodnie z poziomicą 570 (metrów), lecz po niespełna 0,5 km zaczyna się "zabawa". 



Podejście staje się strome, ale taka już uroda tych gór :) W końcu pojawia się chwilowe wypłaszczenie. Szlak omija najwyższy punkt Borecznej, za to pozwala zerknąć na okoliczne górskie szczyty. My próbowaliśmy dotrzeć do kulminacji i chyba nam się to udało (trzeba było przebrnąć przez zarośniętą ścieżkę). Tabliczka z nazwą szczytu znajduje się jednak poniżej. 


Widok z okolic Borecznej na Góry Wałbrzyskie i Kamienne

Czas wejść na kolejne "bliźniacze" wzniesienie. Nieznacznie się obniżamy, by za moment wkroczyć na szeroki leśny dukt, wprowadzający na Mniszek. Od niedawna znajduje się tu przyjemna wiata turystyczna i miejsce na ognisko. Oj można tu spędzić naprawdę sporo czasu :) 




Odwlekamy dalszy spacer dość długo, ale trzeba było w końcu ruszyć. Wracamy do rozdroża i zaczynamy obniżać się w stronę ul. Łącznej w Boguszowie-Gorcach. Nie zmieniamy oznaczeń i wciąż trzymamy się niebieskiego szlaku, który chwilę później przecina ul. Wincentego Witosa i wprowadza do lasu. Podejście do rozwidlenia szlaków przy Chełmcu Małym nie należy do łagodnych. Trochę się  zmęczymy. Chętni mogą spróbować odnaleźć kulminację Chełmca Małego, chociaż nie jest to łatwe (ścieżki są kiepsko widoczne i urywają się w najmniej odpowiednich miejscach). Dotarcie do celu potwierdza zamocowana na drzewie tabliczka. Niedaleko znajduje się także świetny punkt widokowy, z którego podziwiać można piękną panoramę, z Karkonoszami na czele.  


Oznaczenie niebieskiego szlaku pieszego oraz nowej trasy - szlaku z okazji 50-lecia miasta Boguszów-Gorce (szlak ma długość 50 km)


strome odcinki szlaku



nawłoć - roślina inwazyjna


panorama z punktu widokowego w pobliżu Chełmca Małego - z prawej strony Trójgarb, z lewej, w oddali - Góry Kaczawskie


w stronę Karkonoszy 

Wróćmy do rozwidlenia szlaków. Przed nami spokojne podejście na najwyższy punkt tej wycieczki (Chełmiec 851 m n.p.m.). Wybieramy trasę znakowaną czterema kolorami i idziemy fragmentem drogi krzyżowej. Po ok. 20 minutach meldujemy się pod wieżą widokową. Na Chełmcu byliśmy już kilka razy, ale dopiero teraz mieliśmy to szczęście, że wieża widokowa była otwarta. W tym roku można ją odwiedzić w weekendy przy dobrej pogodzie do 3.11.


Panorama z wieży nas oczarowała. Karkonosze, Góry Wałbrzyskie, Kamienne, Sowie... zabudowania Wałbrzycha, Szczawna, Zamek Książ - długo można lokalizować poszczególne szczyty i obiekty. 


Wieża widokowa na Chełmcu została wzniesiona w latach 1887-1888. Niegdyś działała tu także niewielka restauracja.


widok z wieży w stronę Karkonoszy


Masyw Dzikowca i Lesistej Wielkiej, z lewej strony Stożek Wielki


Trójgarb, w tle Góry Kaczawskie


Wieża widokowa na Wzgórzu Gedymina


Hotel Sudety na sporym zoomie


Zamek Książ zlokalizowany!



Zobacz także: 

To jednak nie ostatnia atrakcja tego dnia. Przed nami punkt widokowy na Paluchu. Schodzimy z Chełmca żółtym szlakiem do rozwidlenia Rosochatka, skąd zgodnie z zielonymi oznaczeniami obniżamy się aż do wiaty turystycznej. Za wiatą skręcamy w prawo i pniemy się w górę szeroką ścieżką. Po chwili widzimy drewnianą konstrukcję, z której widok jest świetny, chociaż bardziej ograniczony od tego z wieży na Chełmcu.




Góry Kamienne

Wracamy do znakowanego szlaku tą samą drogą. Kolejnym punktem programu jest Kopisko (Wzgórze Bismarcka). Wzniesienie znajduje się poza znakowanym szlakiem, dlatego wspomagamy się mapą w telefonie. Na początku  XX w. na Kopisku wybudowano wieżę Bismarcka. I chociaż wysadzono ją w 1947 r. do dziś można zobaczyć jej pozostałości. Z Kopiska roztacza się całkiem przyjemny widok na okolicę. Przy dobrej widoczności zobaczyć stąd można nawet Karkonosze. 



pozostałości wieży


pozostałości wieży


Widok z Kopiska na Masyw Ślęży


dziewięćsił 

Z Kopiska kombinacją ścieżek znakowanych i nieoznakowanych docieramy do wałbrzyskiego Sobięcina, skąd najbliżej jest do stacji kolejowej Wałbrzych Fabryczny (uwaga, nie wszystkie pociągi się tu zatrzymują) .


Może zainteresują Cię także inne propozycje tras na Chełmiec:





środa, 25 września 2024

Góry Wałbrzyskie: Wieża widokowa na Chełmcu; Chełmiec: Co widać z wieży widokowej na Chełmcu?


Wieża widokowa na Chełmcu w Górach Wałbrzyskich ma 22 metry wysokości i została wybudowana w latach 1887-88. Do dziś służy turystom i można ją odwiedzać (przy dobrych warunkach atmosferycznych) w piątki, soboty i niedziele, w godzinach od 10:00 do 18:00 -  w tym roku do 3 listopada. 
Wstęp jest bezpłatny.


wieża widokowa na Chełmcu

Co widać z wieży widokowej na Chełmcu? 

Postaw mi kawę na buycoffee.to



w stronę Karkonoszy 


Stożek Wielki, Masyw Dzikowca i Lesistej Wielkiej

Trójgarb, w tle Góry Kaczawskie


Góry Kamienne (Góry Suche), z lewej strony najwyższy szczyt tego pasma - Waligóra


z prawej strony Borowa, dalej Sucha, Kozioł Wołowiec, Dłużyna (pod Dłużyną widać dawny kamieniołom) ; z lewej w tle Wielka Sowa


w stronę północno-wschodnią


Wzgórze Gedymina z wieżą widokową - namierzone ;)


Hotel Sudety funkcjonujący w latach 1971–2004 na sporym zbliżeniu


Z wieży widać także Zamek Książ


Masyw Ślęży


Najwyższym szczytem na tym zdjęciu jest Borowa, daleko w tle (mniej więcej po środku kadru) - Wzgórza Włodzickie

Śródmieście Wałbrzycha z dominującą Kolegiatą NMP Bolesnej i Św. Aniołów Stróżów


Nowa wieża widokowa w Wałbrzychu (w Parku Sobieskiego)

czwartek, 17 listopada 2022

Góry Wałbrzyskie, Korona Gór Polski: Na Chełmiec (Wałbrzych Miasto - Wzgórze Gedymina - Szczawno-Zdrój - Lubomin - Chełmiec - Chełmiec Mały - Boguszów- Gorce)

Na Chełmiec w Górach Wałbrzyskich prowadzi kilka kombinacji znakowanych szlaków, które różnią się długością oraz stopniem trudności. Np. zielonym z Boguszowa Gorc(ów) na szczyt  dojdziemy już w ok. 1,5 h (ok. 4 km). Polecam ten łagodny szlak na nawet pierwsze zimowe wyjście w góry. Opis znajdziecie tutaj: 

Góry Wałbrzyskie: Na Chełmiec z Boguszowa Gorc(ów) / zejście do Szczawna-Zdroju

Tym razem jednak nie chciałam, że by było tak łatwo. Wyznaczyłam trasę na Chełmiec, która jest dłuższa, ciekawsza i bardziej męcząca 😈. Idealna dla osób niezmotoryzowanych, które mogą spędzić cały dzień w górach. Po drodze czeka sporo atrakcji jak np. wieża widokowa na Wzgórzu Gedymina, uzdrowisko Szczawno-Zdrój (dawna własność rodu Hochbergów), kompleks Dworzysko, wspaniałe widoki w stronę Trójgarbu, a na deser w stronę Karkonoszy! 


Nasz wypad był tym razem prawdziwym spontanem. Decyzję o wyjeździe podjęliśmy koło północy. O 4:30 pobudka, bo przed 7 musieliśmy już zająć miejsce w pociągu z Poznania. Krótko po 10 wysiedliśmy na stacji Wałbrzych Miasto i rozpoczęliśmy wędrówkę. 


Budynek Dworca Wałbrzych Miasto przypomina nieco zabytkową pijalnię wód mineralnych 

Pierwszym punktem naszej wycieczki jest stosunkowo młoda atrakcja - wieża widokowa na Wzgórzu Gedymina (Górze Parkowej). Właśnie w jej kierunku ruszamy niebieskim szlakiem z dworca Wałbrzych Miasto. Po raz pierwszy mamy okazję zobaczyć fragment ukończonej niedawno inwestycji - obwodnicy Wałbrzycha, tzw. Europejki. 


Poranek był słoneczny i bardzo rześki ;)

Szlak prowadzi ulicą Żeromskiego, przecina Plac Gedymina, a następnie wprowadza w las. 

Po krótkiej chwili zauważamy wieżę widokową. Z daleka robi wrażenie nietypową konstrukcją oraz sporą wysokością (najwyższy taras znajduje się na wysokości 26,85 m). Łowcy pieczątek będą zadowoleni - przy wejściu na tę drewnianą konstrukcję mogą odbić ciekawy wzór. 


Niestandardowe jest także wejście na wieżę. Zamiast schodów są drewniane pochylnie, umożliwiające dotarcie na górę osobom niepełnosprawnym -  poruszającym się na wózku oraz rodzicom z wózkami dziecięcymi. 

Widoki z najwyżej platformy są przepiękne! 
 
w stronę zachodnią, m.in. Chełmiec, Śnieżka, "cypelek" Rudaw Janowickich, Trójgarb

Zbliżenie na Chełmiec 


Szczawno-Zdrój, po środku kadru, w tle - Trójgarb, z lewej w oddali Śnieżka 


Śnieżka na zbliżeniu 


w stronę północno-zachodnią - gdzieś w tych mgłach ukryty jest m.in. Zamek Świny


Góry Wałbrzyskie - z lewej strony Wołowiec, Borowa, następnie łańcuch Gór Kamiennych z Waligórą na czele. Mniej więcej po środku kadru - Stożek Wielki, z prawej - Masyw Dzikowca


Wałbrzych - Podzamcze


zbliżenie na Zamek Książ


Piaskowa Góra i Stary Zdrój , w tle Ślęża i Radunia 


w stronę północno-wschodnią - Ślęża i Radunia (niestety Sky Tower we Wrocławiu nie było widać tego dnia z powodu smogu)


w stronę południowo-wschodnią: Lisi Kamień, Góry Sowie (Wielka Sowa, Masyw Włodarza), Góry Wałbrzyskie (Niedźwiadki i Kozioł) 


my na wieży ;) 

Zachwyceni widokami schodzimy do Szczawna niebieskim szlakiem. Mimo połowy listopada, pięknie kwitną tu wciąż nie tylko róże. 

To właśnie od strony Szczawna-Zdroju najłatwiej i najszybciej można dostać się na wieżę widokową. W pobliżu Słonecznej Polany (przy ul. Narciarskiej) znajduje się kilka parkingów. Stąd właściwą drogę na Wzgórze Gedymina wskazują także (oprócz znaków szlaku) dodatkowe drewniane tabliczki. 

Wchodzimy w zabudowania Szczawna i po raz kolejny zachwycamy się uzdrowiskiem. Szczawno-Zdrój jest piękne o każdej porze roku! 


Pomnik kobiety


Pijalnia wód mineralnych  i Hala Spacerowa 


Hala Spacerowa

Nieco nadrabiamy drogi i przechadzamy się niespiesznie alejkami parku zdrojowego. Klimatyczne kawiarenki aż proszą się, by do nich zajrzeć. Ulegamy pokusie i siadamy na moment w jednej z nich.



Wejście do parku zdrojowego przy skrzyżowaniu ulic Zacisze i Kościuszki 

z "patronem" parku zdrojowego - Henrykiem Wieniawskim, w tle Wieża Anny 


Henryk Wieniawski 

Interesujący nas węzeł szlaków znajduje się przy pijalni. Nieznacznie się wycofujemy i zmieniamy oznaczenia na żółte. Mijamy okazały gmach domu zdrojowego, przekraczamy drogę wojewódzką nr 375 i kierujemy się w stronę kompleksu Dworzysko. W piękną listopadową niedzielę spaceruje tu sporo ludzi. Przyglądamy się architekturze oraz zwierzętom w zagrodach i przemykamy w swoim tempie dalej. 

"Tłum" powoli się przerzedza. Przed nami otwierają się coraz ciekawsze widoki w stronę Trójgarbu, a następnie Chełmca. Pogoda przypomina bardziej wiosnę niż późną jesień. 


Trójgarb - w tej odsłonie łatwo odgadnąć skąd wzięła się jego nazwa :) 




W końcu wyłania się nasz cel - Chełmiec. Przed nami jeszcze długa droga. Po przeciwnej stronie wciąż oczy cieszy  Trójgarb. Tego dnia z wieży na Trójgarbie z pewnością można było podziwiać fantastyczne panoramy! Ale my także mieliśmy szczęście do widoków. 


Chełmiec


Trójgarb - wieża widokowa 

Docieramy do Lubomina. Czeka nas najmniej przyjemny fragment trasy, wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 376. Maszerujemy tak nieco ponad kilometr, w międzyczasie zmieniając oznaczenia szlaku na samodzielne zielone. Wreszcie odbijamy w las. Hałas samochodów ustępuje odgłosom przyrody. Znów jest pięknie i pusto! 


Początkowo nic nie zwiastuje, by ten szlak miał być trudniejszy od zielonego wariantu z Boguszowa-Gorców. Szeroka leśna droga, przebijające co jakiś czas ciekawsze widoki...


Chełmiec 

W końcu zaczyna się to, czego się spodziewaliśmy. Na mapie doskonale widać jak poziomice zbliżają się do siebie. Oznacza to, że będzie stromo i tak właśnie jest! Ten odcinek, w zasadzie aż do samego szczytu, jest wymagający. Spore nachylenie terenu, ruchome kamienie ukryte pod warstwą liści, czekające tylko na jeden niepewny krok ;) Tętno przyspiesza, tempo staje się coraz wolniejsze. Mimo to, podobało nam się! 


Docieramy na najwyższy punkt wycieczki, zamieniamy kilka słów z innymi zdobywcami Chełmca i postanawiamy schodzić w stronę naszej "mety" w Boguszowie. Listopad powoli daje się we znaki. Za parę chwil zapadnie zmrok, momentalnie robi się też zimno.  


W stronę rozwidlenia przy Małym Chełmcu schodzimy najłatwiejszym wariantem (szlaki w kolorach: zielonym, czarnym i niebieskim). Z szerokiej drogi dostojnie prezentuje się najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich - Borowa: 


Postanowiliśmy wejść jeszcze na Chełmiec Mały. Szczyt ten znajduje się poza znakowanymi ścieżkami. Szukając tabliczki z nazwą docieramy do wspaniałego punktu widokowego. Nie spodziewaliśmy się, że tego dnia zobaczymy jeszcze Karkonosze:


Karkonosze


szersza panorama (można powiększyć) 


Zbliżenie na Śnieżkę 


Trójgarb 

Odnajdujemy oznaczenie Chełmca Małego. Ta drewniana tabliczka na szczycie jest kapitalna!




Następnie schodzimy niebieskim szlakiem do Boguszowa-Gorców. W planie mieliśmy jeszcze wejście na Mniszka, ale niestety, musieliśmy je tym razem odpuścić. 
Kiedy myśleliśmy, że wszystkie atrakcje mamy już za sobą, przed oczami ukazują nam się jeszcze raz Karkonosze w pełnej krasie. 


Do dworca kolejowego idziemy już bez oznaczeń szlaku. Przed godziną 18-tą  wsiadamy w pociąg powrotny do Poznania. To był niespodziewanie piękny listopadowy dzień na szlaku. Dla takich chwil warto było wstać przed 5 rano i spędzić sumarycznie aż 7 godzin w pociągu, za to prawie 8 na szlaku :) 


Może zainteresują Cię również poniższe wpisy: 

Nałogowa Podróżniczka: Korona Gór Polski: Na Chełmiec (Góry Wałbrzyskie) ze Szczawna-Zdroju (wejście zimowe) (nalogowapodrozniczka.blogspot.com)

Nałogowa Podróżniczka: Góry Kamienne: Widokowa trasa przez Dzikowiec Wielki, Sokółkę, Lesistą Wielką i Stożek Wielki do Sokołowska (nalogowapodrozniczka.blogspot.com)

Nałogowa Podróżniczka: Góry Wałbrzyskie: Z Jedlinki do Wałbrzycha przez Jałowiec, Borową i platformę pod Dłużyną (nalogowapodrozniczka.blogspot.com)

Nałogowa Podróżniczka: Góry Kamienne (Góry Suche): Włostowa, Kostrzyna, Suchawa, Waligóra, Bukowiec, czyli przez najwyższe szczyty "Sudeckich Tatr". (nalogowapodrozniczka.blogspot.com)

Nałogowa Podróżniczka: Góry Wałbrzyskie: Z Sędzisławia przez Trójgarb, Modrzewiec, Węgielnik do Szczawna Zdroju (nalogowapodrozniczka.blogspot.com)

Nałogowa Podróżniczka: Korona Gór Polski: Chełmiec (Góry Wałbrzyskie)