czwartek, 23 kwietnia 2026

Czeskie Góry Izerskie: Ze Smrzovki do Tanvaldu (Smrzovka - Finkuv Kamen - Jiretin pod Bukovou - Svetly Vrch- Tanvaldsky Spicak - Spicka - Maly Spicak - Tanvald)

Lubisz Szklarską Porębę, ale masz wrażenie, że odwiedziłeś już wszystko w okolicy? Bezskutecznie szukasz na mapie miejsc, które Cię zaskoczą? Zapraszam za prezentację trasy u naszych południowych sąsiadów. Na start dotrzecie bezpośrednim pociągiem ze Szklarskiej Poręby.

Kupujemy bilety w kasie i wsiadamy w pociąg do czeskiego Liberca. Wysiadamy nieco wcześniej, w miejscowości Smrzovka (Smržovka). Przy samej stacji kolejowej w Smrzovce działa bar o wdzięcznej nazwie KUFR. Obok baru łapiemy niebieskie oznaczenia szlaku i ruszamy w stronę pierwszej atrakcji. Jest nią punkt widokowy  Finkenstein (Finkův kámen). Ciekawa skalna formacja, na którą prowadzą kamienne schody. Widoki z góry obejmują zabudowania miejskie, ale także m.in. Karkonosze (Śnieżke Kotły, Černá hora), Ještěd czy Tanvaldský Špičák. Aby się tam dostać trzeba odbić ok. 300 metrów w jedną stronę z głównego szlaku.
Później jeszcze tylko chwilę trzymamy się niebieskich oznaczeń i skręcamy na żółty szlak w kierunku Jiretina pod Bukovou. Mimo, że miejscowość ta oferuje turystom kilka atrakcji (m.in. Muzeum Produkcji Zabawek), wydaje się wyludniona. Mijamy odnowioną willę Schowanek (Vila Schovanek), należącą niegdyś do właściciela tutejszej fabryki produkującej drewniane elementy (m.in. koraliki, guziki) i zabawki. Jesteśmy zaskoczeni, bo w miasteczku działa także sklep spożywczy (czynny dość krótko), gdzie udaje nam się uzupełnić zapasy na dalszą drogę. Kawałek dalej obieramy kurs na jedzenie! Niestety gościniec Albert jest nieczynny. Doskonale zostajemy ugoszczeni za to w miejscu o nazwie Sněženka. Jemy tu wyśmienity smażony ser, zupę czosnkową i marynowany ser hermelin. Do tego obowiązkowo czeskie piwo. Ceny są bardzo atrakcyjne, a porcje potężne na tyle, że ciężko ruszyć dalej. W końcu jednak trzeba. Łapiemy żółty szlak, który prowadzi teraz głównie wśród zabudowań. Niech Was to jednak nie zwiedzie. Jest stromo i momentami całkiem wymagająco. Z lekką ulgą przyjmujemy wejście w las tuż po odbiciu na samodzielny zielony szlak. Przed nami kolejny świetny punkt widokowy - wieża widokowa na Svetlym Wierchu. Wieża ta ma ciekawą konstrukcję i jest całkiem wysoka (21,5 m). Pozwala bardzo dobrze rozejrzeć się po okolicy. Wzrok przykuwa przede wszystkim Tanwaldzki Szpiczak - szczyt, który jest kolejnym naszym celem. Schodzimy zielonym szlakiem do Albrechtic i od razu zaczynamy mocno piąć się pod górę (niebieski szlak). Podejście na najwyższy punkt wycieczki znów daje popalić, nawet pomimo tego, że kroczymy w większości po gładkim asfalcie. Na Tanwaldzkim Szpiczaku (Tanvaldský Špičák) działa restauracja. Można także wejść na płatną wieżę widokową. My rezygnujemy z tej możliwości, ale nie rezygnujemy z pięknych widoków. W pobliżu budynku znajduje się świetny punkt widokowy - Fanterova skála (wejście po metalowej drabince). Panorama obejmuje m.in. Ještěd, wieżę widokową Světlý vrch, Góry Izerskie oraz Bezděz - charakterystyczną górę pomiędzy miejscowościami Česká Lípa i Mladá Boleslav. Ze szczytu wycofujemy się nieznacznie do rozwidlenia Pod Špičákem i niebieskim szlakiem idziemy w stronę bardzo ciekawej konstrukcji widokowej na Malým Špičáku. Odkąd zobaczyłam zdjęcie tej wieży w internecie, wiedziałam, że muszę tam dotrzeć. Marzenia się spełniają :-) 
Stąd już spokojnym krokiem obniżamy się w kierunku Tanvaldu, skąd bezpośrednim pociągiem wracamy do Szklarskiej Poręby. 
Na wycieczkę warto zabrać trochę czeskich koron, ponieważ płacąc w tej walucie, dokonamy najkorzystniejszych zakupów. Bilety na pociąg powrotny kupiliśmy u konduktora, bez dodatkowych opłat. 

Mapa trasy:



start: Smržovka


Finkův kámen

Finkův kámen - widok w stronę Śnieżnych Kotłów, w bliższym planie z ośnieżonym stokiem narciarskim - Čertova hora


Finkův kámen - widok w stronę Ještědu

Finkův kámen - widok w stronę szczytu Tanvaldský Špičák


Finkův kámen - świetna widoczność pozwoliła dostrzec nawet Černą horę (w najdalszym planie)


wiosną przy trasie zobaczyć można piękne wiosenne kwiaty - na zdjęciu śnieżyca wiosenna (Leucojum vernum)


Jiřetín pod Bukovou - Vila Schowanek


rzeźba świniokarpia? :)





rzeźby w pobliżu wieży widokowej na Svetlym Wierchu

Wieża widokowa na Svetlym Wierchu


widok z wieży na Tanwaldzki Szpiczak


Svetly Wierch - widok w stronę Śnieżnych Kotłów i Łabskiego Szczytu


restauracja i wieża widokowa na Tanvaldzkim Szpiczaku


punkt widokowy Fanterova skála


Fanterova skála - widok na Ještěd



Fanterova skála - Bezděz 

Fanterova skála - wieża widokowa na Svetlym Wierchu widziana ze skalnego punktu widokowego



:)



Nowoczesny punkt widokowy Špička  na szczycie Malý Špičák 


Widok ze "Szpiczki"


nasze odbicie w konstrukcji wieży



żonkile przy trasie


Tanvald - meta wycieczki


wtorek, 21 kwietnia 2026

Góry Wałbrzyskie: Ze Szczawna-Zdroju do Wałbrzycha (Szczawno-Zdrój - Wzgórze Gedymina - Ptasia Kopa - Lisi Kamień - Przełęcz Szypka - Niedźwiadki - Mauzoleum - schronisko Harcówka - Wałbrzych Centrum)

Bardzo lubię Szczawno-Zdrój. Przepiękne wille, uzdrowiskowe zabudowania, urocze kawiarenki, zachowane niemieckie napisy, tworzą niesamowity klimat i sprawiają, że Szczawno chce się odkrywać. 

Tę wycieczkę rozpoczynamy właśnie w Szczawnie-Zdroju. Dzień wcześniej dotarliśmy tu z Boguszowa-Gorc (Góry Wałbrzyskie: Z Boguszowa-Gorc do Szczawna-Zdroju przez Mniszek, Trójgarb, Sas). Kierując się oznaczeniami w niebieskim kolorze, zmierzamy w stronę parku zdrojowego, Słonecznej Polany, a docelowo do wieży widokowej na Wzgórzu Gedymina (Górze Parkowej). Ponieważ lubimy te tereny, nie możemy odmówić sobie wcześniej odbicia do stawku, który przechodzi właśnie metamorfozę. Jest bardzo ładnie. Oby wypoczywający przy jego brzegu ludzie potrafili zachować porządek. Ponadto przy stawku powstaje obiekt turystyczno-gastronomiczny. Opinie na jego temat są mieszane. My ocenimy go już wtedy, gdy będzie mógł gościć turystów. 

Wieża widokowa na Wzgórzu Gedymina jak zwykle robi na nas wrażenie. Panorama z górnego tarasu obejmuje m.in. Góry Kamienne, Wałbrzyskie, Kaczawskie, Rudawy Janowickie, Karkonosze! Jest przepięknie! Dodatkowo tego dnia widzimy z wieży Sky Tower we Wrocławiu. Petarda! Schodzimy w stronę stacji kolejowej Wałbrzych Miasto. Nie chcemy kończyć tu wycieczki. Trzymamy się dalej niebieskich oznaczeń i przechodząc uliczkami wałbrzyskiej dzielnicy Stary-Zdrój docieramy do ścieżki, która nic się nie zmieniła od czasu naszej ostatniej wizyty w tym miejscu. Szlak prowadzi wzdłuż (dawnych?) ogródków działkowych. Obok trasy walają się "małpki", puszki i inne śmieci, które psują radość wycieczki. Na szczęście, gdy wejdziemy w las, bałagan się zmniejsza, dzięki czemu idzie się bardziej przyjemnie. Wchodzimy na Ptasią Kopę (590 m n.p.m.). Pod Ptasią Kopą, istniało kiedyś schronisko z częścią restauracyjną. Turyści mogli także podziwiać panoramę z wieży widokowej. Oba obiekty dziś są jedynie wspomnieniem, chociaż można zauważyć ich pozostałości. 

Kolejnym punktem na trasie jest wzniesienie o nazwie Ptasia Góra. Podejście na nie to nie jest bułka z masłem ;-) Stąd to już przysłowiowy "rzut beretem" na Lisi Kamień (603 m n.p.m.). Niebieski szlak prowadzi dalej do Kozic oraz do pałacu Czettrizów w Rusinowej. Tam zmieniamy oznaczenia szlaku na czerwone. Czeka nas teraz spacer wzdłuż ciekawych zabudowań, które kończą się w większości tuż za rondem przy ul. Noworudzkiej i Kamienieckiej. Leśna ścieżka wprowadza dalej na Przełęcz Szypką. Dalej niebieskim szlakiem kierujemy się ku ul. Świdnickiej (droga wojewódzka 379). Trzymając się koloru oznaczeń wchodzimy na Niedźwiadki (trzy wierzchołki), zahaczamy o mauzoleum (obok szlaku), a następnie postanawiamy przekąsić coś w Harcówce (schronisko w parku Jana III Sobieskiego). Z okien budynku podziwiamy zachód słońca. Kontrolując czas, spędzamy tu miłe chwile, a gdy trzeba ruszyć na pociąg, zgodnie z niebieskimi znakami, mkniemy w stronę stacji kolejowej Wałbrzych Centrum, gdzie kończy się nasza weekendowa przygoda. 

Mapa trasy: 



Szczawno-Zdrój - Dom Turysty


Hala spacerowa - Szczawno-Zdrój


Pijalnia Wód Mineralnych - Szczawno-Zdrój


Staw w Parku Zdrojowym im. Henryka Wieniawskiego


Wzgórze Gedymina/ Góra Parkowa


Wieża widokowa na Wzgórzu Gedymina


Chełmiec i Karkonosze


Zbliżenie na Śnieżkę 


Sky Tower - widok z wieży widokowej na Wzgórzu Gedymina






Z Przełęczy Szypkiej w stronę Niedźwiadków


Mauzoleum w Wałbrzychu


Mauzoleum w Wałbrzychu


Zachód słońca - widok z Harcówki



Może zainteresują Cię również poniższe wpisy: 






czwartek, 16 kwietnia 2026

Góry Wałbrzyskie: Z Boguszowa-Gorc do Szczawna-Zdroju przez Mniszek, Trójgarb, Sas

Wycieczkę rozpoczynamy przy stacji kolejowej Boguszów-Gorce. Początkowo idziemy wzdłuż torów w kierunku zachodnim. W pobliżu pola ze sporą liczbą paneli fotowoltaicznych, wychodzimy na chwilę na drogę wojewódzką nr 367, a następnie wkraczamy na ścieżkę znakowaną na czerwono i podchodzimy na Mniszek (711 m n.p.m.). Wniesienie to znajduje się nieco poza oznaczonymi szlakami. Niedawno stworzono tu całkiem przyjemne warunki do wypoczynku - jest miejsce na ognisko oraz wiata turystyczna. Stąd trudno ruszyć dalej. Zejście z Mniszka jest na krótkich odcinkach dość strome. Jeśli jest sucho - powinno być pozbawione większych trudności. Wchodzimy w zabudowania miasta. Korzystamy z gościnności sklepu przy szlaku i uzupełniamy prowiant na dalszą drogę. Ulicą Chopina docieramy do czarnego szlaku i to właśnie czarne oznaczenia zaprowadzą nas na najwyższy punkt tej wycieczki - Trójgarb (778 m n.p.m.). Trasa  z Boguszowa początkowo jest płaska, asfaltowa. Dalej przecina okoliczne pola. Kawałek za zabudowaniami Jabłowa znów czujemy się jak w górach. Nie spotykamy na tym odcinku zbyt wielu osób. Dopiero przy skrzyżowaniu z innymi kolorami szlaków zaczyna robić się tłoczno. W końcu pogoda dopisuje, słońce świeci, no i mamy weekend. 
Od razu wchodzimy na wieżę widokową na Trójgarbie. Bardzo podoba nam się jej konstrukcja. Widoki również należą do wyśmienitych! Zawsze cieszymy się, mogąc podziwiać stąd Karkonosze. 
Aby zejść do Szczawna, wybieramy niebieskie oznaczenia. Zależy nam na tym, by powtórzyć wejście na Modrzewiec (602 m n.p.m.)  i Węgielnik (621 m n.p.m.) - szczyty z Korony Gór Wałbrzyskich. Tym razem udaje nam się namierzyć tabliczki z ich nazwami. Nie dochodzimy dalej do Strugi. W naszych głowach rodzi się pomysł wejścia tego dnia jeszcze na wzniesienie Sas (515 m n.p.m.), które należy zestawienia Korony Sudetów Polskich. Początkowo sprawia wrażenie niemożliwego do zdobycia. Strome ściany, ogrodzone płotami ścieżki, które widzieliśmy na mapach wydają się zepsuć nasze plany. Ostatecznie udaje nam się znaleźć wydeptaną dróżkę pomiędzy linią lasu a polem. Ścieżka ta w pewnym momencie się urywa. Postanawiamy iść dalej "na dziko". W końcu docieramy do drzewa, na korze którego została wyryta nazwa wzniesienia. Trafiamy później także na tabliczkę z nazwą celu naszego podejścia. Schodzimy intuicyjnie inną drogą, która niespodziewanie kończy się urwiskiem. Powoli obniżamy się w stronę Ronda i ulicy Ułanów Nadwiślańskich. Kawałek dalej "łapiemy" czerwony szlak,  który doprowadza nas do ulicy Kolejowej. Dalej idziemy bez oznaczeń do naszej bazy noclegowej. 
Na szczęście zdążymy jeszcze na pizzę (Pizza Hit) - polecamy! :) Dzięki posiłkowi w tym miejscu, mieliśmy wystarczająco dużo sił, by kolejnego dnia wybrać się na pieszą wycieczkę ze Szczawna-Zdroju do Wałbrzycha. Ale o tym przeczytacie w kolejnym wpisie. 

Nasza trasa (bez uwzględnienia wejścia na wzniesienie Sas): 





wiata i miejsce na ognisko na Mniszku


Wzgórze Parkowe


Główny cel wycieczki - Trójgarb


Mniszek i Boreczna za nami


Na szlaku


Wieża widokowa na Trójgarbie


widok z wież w stronę Masywu Ślęży


Karkonosze


Góry Wałbrzyskie i Kamienne


Trójbarb zdobyty!


na niebieskim szlaku - odcinek Trójgarb - Struga


Meldujemy się na Modrzewcu


Węgielnik zdobyty po raz kolejny! 


Sas - drzewo z wyrytą nazwą wzniesienia


tabliczka na szczycie


Widok z Sasa - Wzgórze Gedymina (z wieżą widokową), Ptasia Kopa i Lisi Kamień, w ostatnim planie Wielka Sowa. 

Może zainteresują Cię również poniższe wpisy: