Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamek Książ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zamek Książ. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 czerwca 2026

Książański Park Krajobrazowy - Ścieżka Hochbergów, kwitnące różaneczniki/ rododendrony

Późna wiosna to czas, kiedy w pobliżu Zamku Książ rozkwitają różaneczniki. Stanowią one jedną z największych  kolekcji rododendronów w Polsce. Stwierdzono tu ok. 40 odmian, ale prawdopodobnie jest ich więcej.
Ponad stuletnie krzewy robią ogromne wrażenie swoim rozmiarem, ilością i różnorodnością kwiatów. Oglądać je można przede wszystkim przy mauzoleum , przy dojściu na punkt widokowy oraz na ścieżce przyrodniczo dydaktycznej "Dolina Różaneczników". 
Na średniej długości wycieczkę wybraliśmy się że Świebodzic. Auto zaparkowaliśmy przy skrzyżowaniu ulic: Władysława Sikorskiego, Ofiar Oświęcimskich i Kasztanowej. 
Na teren Książańskiego Parku Krajobrazowego weszliśmy przez okazałą Bramę Lwów (jeśli nie jesteście zmotoryzowani, do wspomnianej bramy dotrzecie czarnym szlakiem ze stacji kolejowej Świebodzice w ok. 45 minut - 2,5 km). 
Czarny szlak prowadzi dalej do wejścia na ścieżkę przyrodniczo-dydaktyczną "Dolina Różaneczników" (odwiedzimy ją w drodze powrotnej). Najpierw obejrzymy różaneczniki w drodze na punkt widokowy. Oczywiście idziemy trochę na około, bo kolorowe kwiaty przykuwają wzrok i każą nam podejść bliżej. 
Najpopularniejszy punkt widokowy nazwany jest Grobem Olbrzyma. Z miejscem tym wiąże się legenda. Będąc na punkcie, stąpamy podobno po głowie olbrzyma, siejącego niegdyś postrach w okolicy. Miał on zginąć pod ogromnym głazem, z którego roztacza się dziś piękny widok na Zamek Książ. Głowa olbrzyma zlała się na przestrzeni lat ze skalnym blokiem.
Aby z punktu widokowego wejść na ścieżkę Hochbergów, trzeba wycofać się ok. 600 metrów w stronę Zamku Książ. Można też skorzystać ze stromej krętej ścieżki poniżej punktu widokowego i skrótem dotrzeć do zielonego szlaku. Nie polecam jednak tego skrótu osobom, które nie mają wygodnego obuwia i/lub doświadczenia w stromym, kamienistym terenie. 
Gdy już znajdziemy się na zielonym szlaku, maszerujemy krawędzią wąwozu. Krótkie fragmenty trasy zabezpieczone są barierkami. W kilku miejscach trzeba przejść po drewnianych kładkach. Wszystko to uatrakcyjnia przejście i pozwala poczuć dreszczyk emocji;)
Być może zaciekawią Was dwa kamienne słupy, które leżą przy trasie. To prawdopodobnie część dawnej bramy wjazdowej do zamku. 
Zielony szlak obniża się w końcu do poziomu Pełcznicy. Po przekroczeniu mostu musimy ponownie zyskać wysokość i wdrapać się w górę w większości po schodach. Na Rozdrożu pod Starym Książem skręcamy w prawo na szlak znakowany czerwonym paskiem. Po krótkiej chwili docieramy do Zamku Stary Książ. 
Zamek powstał dzięki inicjatywie Jana Henryka VI Hochberga, który zlecił  jego budowę w miejscu dawnej średniowiecznej warowni. Wśród pomieszczeń znajdowały się się  m.in. kaplica, izba więzienna z salą tortur, sypialnia czy galeria obrazów. Zamek służył także jako miejsce organizacji przyjęć, podejmowania gości (m.in. w 1799 r. gościł tu późniejszy prezydent USA,  John Quincy Adams). Później obiekt  pełnił przede wszystkim funkcję turystyczną , restauracyjną i noclegową. W 1945 r. został podpalony przed armię radziecką i doszczętnie spłonął. 
Opuszczamy ruiny i znów obniżamy się do poziomu rzeki. Szlak meandruje równolegle do biegu Pełcznicy. Naszą uwagę przykuwa tablica dydaktyczna i  pozostałość po Łabędzim Stawie. Gdy odbijemy nieznacznie ze ścieżki w lewo dostrzeżemy nawet dawną wyspę. Zbiornik ten miał wyschnąć już w 1913 roku. Z kolei wyspa ta jest miejscem pochówku dwóch pierwszych synów Jana Henryka VI, którzy według dostępnych źródeł mieli umrzeć w drugim dniu swojego życia na apopleksję (Hans Heinrich VIII w 1796 r. oraz Hans Heinrich IX w 1802r. ). Dziś zobaczyć można pozostałości pomnika. 
Powoli zbliżamy się do cisu Bolko, którego wiek szacuje się na 400-600 lat. Tuż przy nim znajduje się węzeł szlaków. Skręcamy w prawo i maszerujemy w stronę Zamku Książ. Oglądamy z zewnątrz jego piękną sylwetkę i na deser odwiedzamy wspomnianą wcześniej Dolinę Różaneczników. Niestety wszystko, co dobre, szybko się kończy. Docieramy do auta i wracamy na Niziny Pyrlandii ;)

Mapa trasy: 



w Książańskim Parku Krajobrazowym







punkt widokowy Głowa Olbrzyma


Przełomy pod Książem

prawdopodobnie pozostałość dawnej bramy wjazdowej do zamku


Zamek Stary Książ


Zamek Stary Książ z lotu ptaka


Góry Kamienne - widok z Zamku Stary Książ


Pozostałości pomnika na wyspie na Łabędzim Stawie


Zamek Książ



Zamek Książ - widok z lotu ptaka


Dolina Różaneczników



Może zainteresują Cię również inne trasy w Książańskim Parku Krajobrazowym: 







wtorek, 31 maja 2022

Książański Park Krajobrazowy: Różaneczniki 2022. Ścieżka przyrodnicza "Dolina różaneczników"

W Książańskim Parku Krajobrazowym kwitną obecnie różaneczniki. Stanowią one jedną z największych  kolekcji rododendronów w Polsce. Stwierdzono tu ok. 40 odmian, ale prawdopodobnie jest ich zdecydowanie więcej. 
Do Wałbrzycha dotarliśmy w minioną sobotę dość późno i zagadaliśmy się trochę z sympatyczną parą przy Starym Książu (rozmawialiśmy ok. godziny z zupełnie nieznanymi wcześniej osobami -  bardzo lubimy takie spotkania na szlaku 😊 ). Różaneczniki oglądaliśmy więc już w półmroku, a ścieżkę przyrodniczo-dydaktyczną "Dolina Różaneczników" zwiedziliśmy z czołówkami. Niemniej jednak wiemy, że warto wybrać się w okolice Zamku Książ na przełomie maja i czerwca. Ponad stuletnie krzewy robią ogromne wrażenie swoim rozmiarem, ilością i różnorodnością kwiatów oraz czarują wspaniałym zapachem. Oglądać je można przede wszystkim przy mauzoleum , przy dojściu na punkt widokowy oraz na wspomnianej ścieżce przyrodniczo dydaktycznej. 


Zamek Książ widziany z punktu widokowego













brama parkowa 






mauzoleum


Do Doliny Różaneczników szliśmy z wałbrzyskiego Podzamcza. Po drodze mogliśmy podziwiać m.in Wielką Sowę, Góry Kamienne, Wałbrzyskie z Borową i Trójgarbem na czele. Zahaczyliśmy także o Zamek Stary Książ, a następnie zielonym szlakiem  dotarliśmy do celu gdy robiło się już ciemno  Taka wieczorna pora miała oczywiście swój urok, ale następnym razem obejrzymy różaneczniki w świetle dziennym 😉.


Z lewej strony Góry Sowie , w prześwicie drzew Borowa, a z prawej strony Góry Kamienne


Zbliżenie na Wielką Sowę


z lewej strony Borowa, nad blokami Waligóra i Suchawa (Góry Kamienne)


Trójgarb



Zamek Stary Książ 


Zamek Stary Książ


Góry Kamienne widziane ze Starego Książa (mniej więcej po środku kadru - najwyższy szczyt pasma, Waligóra) , z lewej Borowa (Góry Wałbrzyskie)


na zielonym szlaku





czwartek, 28 kwietnia 2022

Książański Park Krajobrazowy: Ścieżka Hochbergów, Przełomy pod Książem, tunel skalny, Łabędzi Staw, Cis Bolko, Zamek Stary Książ

O Zamku Książ słyszał chyba każdy, kto chociaż raz odwiedził Dolny Śląsk. Oczywiście dawną rezydencję Hochbergów warto zobaczyć i poświęcić jej sporo czasu. Oprócz wnętrz Zamku, do zwiedzania udostępniono m.in. podziemia, mauzoleum, palmiarnię czy tarasy zamkowe. Jeśli nie dysponujecie samochodem, bez problemu dostaniecie się tu (przystanek Jeździecka Zamek Książ) np. autobusem linii nr 8 ze Szczawna-Zdroju lub Wałbrzycha. 
Ale wspomniane obiekty to nie wszystko, co warto tu zobaczyć. Odkąd pierwszy raz trafiliśmy na ścieżki Książańskiego Parku Krajobrazowego, regularnie odkrywamy jego nawet mniej uczęszczane zakamarki. Tym razem mam do zaproponowania ok. 10-11 kilometrową trasę przez niezwykle ciekawe miejsca. Książański Park Krajobrazowy odwiedziliśmy z Rodzicami i 14-letnim pieskiem. Z powodu naszego kochanego zwierzaka, musieliśmy odpuścić zwiedzanie Zamku Książ. Wejśce nawet na teren w pobliżu obiektu z psem nie jest mile widziane, ale trudno się dziwić. Obejrzeliśmy najbardziej popularny zamek Dolnego Śląska z zewnątrz "na raty", a następnie ruszyliśmy spod "Książa" na wędrówkę ścieżkami Książańskiego Parku Krajobrazowego (to dozwolone jest z czworonogami :))  



Lew strzegący wejścia do zamku Książ


kopciuszek na trawniku przed Książem



wejście do Zamku 


z lewej strony herb rodu Anhalt-Dessau, z prawej herb Hochbergów




Jeśli nie mieliście okazji wcześniej odwiedzić wyjątkowego punktu widokowego na Zamek Książ , warto to zrobić.  W zasadzie, gdy tylko jesteśmy w pobliżu, zawsze o ten punkt zahaczamy. Mniej więcej na przeciwko mauzoleum Hochbergów biegnie kilka wydeptanych ścieżek  na tzw. Grób Olbrzyma. Z miejscem tym wiąże się pewna legenda, z której wynika, że będąc na punkcie, stąpamy po głowie olbrzyma, siejącego niegdyś spustoszenie w okolicy.   Miał on zginąć pod ogromnym głazem, z którego roztacza się dziś piękny widok na Zamek Książ (głowa olbrzyma zlała się ze skalnym blokiem).  

Ale legend związanych z tym miejscem jest o wiele więcej. Część z nich można przeczytać w bardzo ciekawym artykule pod adresem: Z widokiem na Zamek Książ. Tajemniczy "Grób Olbrzyma" odzyska wygląd sprzed lat - Radio Wrocław (radiowroclaw.pl)



Zamek Książ z "Głowy Olbrzyma" 


podejście do skalnego punktu widokowego 

Z tego miejsca wycofujemy się odrobinę w stronę Zamku. Po lewej stronie powinniśmy po krótkiej chwili zobaczyć tablicę wskazującą Przełomy pod Książem. Tu wchodzimy na zielony, niezwykle malowniczy szlak. Wzrok przykuwają ogromne krzewy rododendronów. W czasie ich kwitnienia musi tu być bajecznie!



Przy trasie znajduje się kolejny taras z widokiem na Zamek Książ. Mniej popularny, ale też chyba mniej spektakularny niż "Głowa Olbrzyma". 


Dalej fragmenty tego szlaku bywają węższe i lekko urwiste. Gdzieniegdzie zamontowano metalowe barierki, drewniane kładki i podesty, które dodatkowo stanowią świetne urozmaicenie.




Zielonym szlakiem docieramy do mostku na Pełcznicy. Przekraczamy rzekę i pniemy się dość stromo w górę. Warto uważnie się rozglądać i wypatrywać oznaczeń żółtego szlaku (z prawej strony). Jeśli dojdziemy do skrzyżowania z czerwonym, jak się nam zdarzyło, oznacza to, że poszliśmy trochę za daleko. 
Na szczęście sprawnie udało nam się wycofać i wrócić na zaplanowaną trasę. Żółty szlak jest zdecydowanie warty odwiedzenia. Nie brakuje tu drewnianych mostków, które znamy z "zielonego" odcinka. Umożliwiają one m.in. przejście na rzeką Pełcznicą suchą nogą. 



Oprócz nich, czeka nas przejście skalnym tunelem, co sprawia dużo frajdy i dużym i małym ;) 



Na skrzyżowaniu ze szlakiem czerwonym, wybieramy dalej trasę wzdłuż rzeki. Po przejściu ok. 600 metrów staniemy przy fioletowej tablicy edukacyjnej. Oznacza to, że jesteśmy przy wyschniętym Łabędzim Stawie. Gdy odbijemy nieznacznie ze ścieżki w  lewo dostrzeżemy nawet dawną wyspę. Zbiornik ten miał wyschnąć już w 1913 roku. Z kolei wyspa ta jest miejscem pochówku dwóch pierwszych synów Jana Henryka VI, którzy według dostępnych źródeł mieli umrzeć w drugim dniu swojego życia na apopleksję (Hans Heinrich VIII w 1796 r. oraz Hans Heinrich IX w 1802r. ). Dziś zobaczyć można pozostałości pomnika, które moim zdaniem, zdecydowanie powinny zostać jakoś zabezpieczone. 




Powoli zbliżamy się do cisu Bolko, którego wiek szacuje się na 400-600 lat. Tuż przy nim znajduje się węzeł szlaków. Do Pełcznicy  (dzielnica Świebodzic) wędrujemy szlakami w czterech kolorach (żółtym, zielonym, czerwonym i niebieskim). Trasa , po przejściu rzeki, skręca w lewo. 


okolice cisu Bolko


Cis Bolko

Maszerujemy wzdłuż zabudowań mieszkalnych i przemysłowych, trzymając się żółtego szlaku. Przy skraju lasu możliwe są drobne problemy orientacyjne, bo oznaczenia ścieżek dydaktycznych (kolor niebieski i czerwony)  , którymi pójdziemy, widać za płotem. Jeśli dobrze kojarzę były w tym miejscu jakiś czas temu problemy z poprowadzeniem tras turystycznych ze względu na nieporozumienia z właścicielem gruntu. Docieramy do Rozdroża pod Zwierzyńcem i kierujemy się stąd w stronę Zamku Stary Książ (czerwona ścieżka dydaktyczna znakowana biało-czerwonym kwadratem). 


Jednym z ciekawszych miejsc tej ścieżki jest "przeprawa" przez Szczawnik. Przy nieco wyższym poziomie tego cieku, przejście na drugą stronę może wcale nie być taką łatwą sprawą. Dalej czekają nas urocze, nieco pofałdowane leśne dróżki. 


Przejście przez Szczawnik

Doprowadzą nas one do Zamku Stary Książ. Co ciekawe, według wielu źródeł , obiekt ten jest młodszy od bardziej popularnego Zamku Książ (spod którego wędrujemy). Związane to jest z dawną z modą na tzw. sztuczne ruiny. Zamek miał powstać dzięki zabiegom Jana Henryka VI Hochberga, który zlecił  jego budowę w miejscu dawnej średniowiecznej warowni. Wśród pomieszczeń znajdowały się się  m.in. kaplica, izba więzienna z salą tortur, sypialnia czy galeria obrazów. Zamek służył także jako miejsce organizacji przyjęć, podejmowania gości (m.in. w 1799 r. gościł tu późniejszy prezydent USA,  John Quincy Adams). Później obiekt  pełnił przede wszystkim funkcję turystyczną ,restauracyjną oraz noclegową. W 1945 r. został podpalony przed armię radziecką i doszczętnie spłonął. 









nasza ekipa :) 


Spod Starego Książa wędrujemy szlakiem czerwonym, następnie czerwono-zielonym i ostatecznie wzdłuż samodzielnych zielonych znaków. Trasa biegnie skrajem lasu, przez łąki, teren ogródków działkowych. Naszym celem jest przystanek autobusowy Wrocławska - Szczawienko, skąd możemy wrócić autobusem np. do Szczawna oraz Wałbrzycha. Przystanek znajduje się w pobliżu palmiarni, więc jeśli macie jeszcze czas i siły, możecie przy okazji ją zwiedzić. 

Serdecznie zachęcam do odbycia wycieczki naszym śladem. Życzę jednak trochę więcej słońca :)