Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapsle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapsle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 czerwca 2022

Giełda birofiliów w Bojanowie i zwiedzanie browaru / Browar Bojanowo

"Birofilistyka (lub birofilia) – hobby, w którym przedmiotem zainteresowania są akcesoria związane z piwem." - taka definicja znajduje się w Wikipedii. Birofil z kolei to osoba, która kolekcjonuje przedmioty związane z piwem (kapsle, etykiety, podkładki, otwieracze, butelki, kufle, szklanki itp. ), miłośnik piwa, ktoś, kto całkiem nieźle orientuje się w stylach piwnych i lubi poszerzać wiedzę dotyczącą piwnej tematyki. Birofile spotykają się co jakiś czas w celu wymiany, zakupu/sprzedaży piwnych akcesoriów, żeby porozmawiać i miło spędzić wspólnie czas. Giełdy birofiliów i podobne spotkania odbywają się w różnych miastach Polski, Europy, a nawet świata. Z racji tego, że od ponad 20 lat zbieram kapsle z piwa i napojów, jeśli tylko mogę, staram się uczestniczyć w tego typu wydarzeniach. 

28 maja 2022r. odbyła się pierwsza giełda birofiliów w Browarze Bojanowo. Chyba wszystkich zaskoczyła spora frekwencja, bo do tego wielkopolskiego miasta zjechali się kolekcjonerzy z różnych stron Polski. Nie zabrakło oczywiście przedstawicieli Wielkopolski i Dolnego Śląska (Bojanowo znajduje się blisko granicy obu województw), ale giełdę odwiedzili także m.in kolekcjonerzy z województwa śląskiego, mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego oraz podkarpackiego. 
Wreszcie można było poczuć klimat giełd, jakie odbywały się przed pandemią. Ożywione rozmowy, satysfakcjonujące wymiany, podziwianie "wzajemnych" zdobyczy, uzupełnianie braków w zbiorach i umawianie się na kolejne spotkania - tak mniej więcej mijał czas "giełdowania" . A wszystko odbywało się w towarzystwie piw z Browaru Bojanowo, które można było nabyć w sklepiku na parterze budynku. Do wyboru były zarówno klasyczne warianty, jak i takie z odrobiną szaleństwa jak np. piwa wędzone (bardzo smaczne). 

Chętni mogli wziąć udział w zwiedzaniu browaru i poznać krok po kroku powstawanie piwa w tym zabytkowym obiekcie. Bowiem pierwsze wzmianki o piwie z Bojanowa pochodzą z roku 1685. Kolejne mówią o tym, że w 1881 roku właścicielem browaru był Heinrich Hecke. Produkcja piwa nabrała jednak rozpędu dopiero w roku 1902, gdy kupił go Franz Junke. W okresie II wojny światowej produkcja złotego trunku nie została wstrzymana. Po wojnie browar stał się własnością państwa, a następnie przechodził z rąk do rąk prywatnych podmiotów. Browar zamknięto w 2006 roku. Na szczęście dzięki staraniom pracowników udało się zabezpieczyć większość sprzętu oraz wykonać szereg niezbędnych czynności i produkcja piwa, bez większych trudności,  mogła zostać wznowiona w 2013 roku, gdy browar zyskał nowego właściciela. 

Jeśli sami chcielibyście zwiedzić Browar w Bojanowie, dane kontaktowe znajdziecie na stronie: https://browarbojanowo.pl/kontakt/. Poniżej kilka zdjęć z giełdy oraz zwiedzania browaru. 

 

Aby wziąć udział w giełdzie nie trzeba być kolekcjonerem. Wstęp na spotkanie jest bezpłatny. Kto wie, może za rok, złapiecie bakcyla i w ten sposób rozpocznie się Wasza przygoda z birofilistyką?
Serdecznie zapraszam w imieniu organizatorów na giełdę w 2023 roku. Z racji tego, że spotkanie odbywa się w Browarze (i piwo ze sklepiku kusi 😁), warto przyjechać do Bojanowa np. pociągiem. 

Podczas zwiedzania Browaru odwiedzicie m.in. miejsca z poniższych zdjęć: 


Mateusz degustuje piwo prosto z tanka! 


Jak to stwierdził kolega Maciej, znalazłam beczkę pełną skarbów :) / fot. Maciej M. 


Do zobaczenia za rok! :) 



wtorek, 26 czerwca 2018

39 Ogólnopolska Giełda Birofiliów w Grodzisku Wielkopolskim

Rok przed wielkim jubileuszem (40-lecie Grodziskiej Giełdy Birofiliów!) , do Grodziska Wielkopolskiego zjechali się kolekcjonerzy kapsli, podstawek, szkła, otwieraczy i innych przedmiotów związanych z piwem. Tradycyjnie już ten, kto zakupił bilet wstępu mógł liczyć na ciepły posiłek, gadżety (pamiątkowa koszulka, kapsel giełdowy, etykiety) oraz lane piwo. W tym roku birofile mogli spróbować nowości z portfolio Piwa Grodziskiego, wariantu śliwka z dymem, uwarzonego specjalnie na Grodziskie Piwobranie 2018. 


Razem z Mateuszem wzięliśmy udział w tym wydarzeniu. Jak zwykle w Grodzisku bardzo nam się podobało. Kameralna, ale przesympatyczna atmosfera, wiele rozmów o kapslach i piwie oraz liczne wymiany, utwierdziły nas w przekonaniu, że na tę giełdę warto przyjeżdżać. 



Cała ekipa kolekcjonerów razem z organizatorami giełdy. 

Za rok odbędzie się już czterdziesta edycja giełdy. Trudno mi uwierzyć, że giełda ta odbywa się już dłużej niż ja żyję na tym świecie ;) Nie możemy się już doczekać tego wyjątkowego spotkania kolekcjonerów. 

na giełdzie (pewnie przyglądam się ciekawym egzemplarzom do kolekcji) fot. Mariusz Pawłowski/WKK Kozieł

Giełdujemy :) fot. Mariusz Pawłowski/WKK Kozieł

Wymiany... pogaduszki... fot. Mariusz Pawłowski/WKK Kozieł

Może zainteresują Cię również poniższe wpisy:


piątek, 26 stycznia 2018

XIX Zimowa Giełda Warszawska Giełda Birofiliów Warszawa

Niedawno zdałam sobie sprawę, że większość moich zainteresowań kręci się wokół podróży. Lubię zwiedzać, podziwiać, odkrywać nowe miejsca... Bieganie również wiąże się z podróżowaniem. Jeżdżę na zawody po całej Polsce, bo te ciekawsze, terenowe, odbywają się najczęściej z dala od mojego rodzinnego Poznania. Przy okazji zawsze uda się zobaczyć coś nowego, czy to w trakcie samych zawodów, czy po prostu podczas pobytu w danym miejscu. Muzyka zabiera mnie w podróż w czasie, bo uwielbiam starsze, rockowe kawałki. Ale zdarzają się też wyjazdy na koncerty czy zloty fanów. Czytanie książek przenosi mnie w podróż po zakamarkach mojej wyobraźni ;) Czytając mogę znaleźć się na Gotlandii (np. w książkach Mari Jungstedt), poczuć klimat Siedlec (np. w książkach Joanny Jodełki) czy pospacerować po osiedlu (obraz sprzed 30 lat) , na którym mieszkam od urodzenia (Jacek Sobczyński). No i są jeszcze kapsle. Zbieram je od dziecka i od dobrych paru lar jeżdżę na giełdy kolekcjonerów (póki co w Polsce) w poszukiwaniu nowości do kolekcji. Pamiętam swoją pierwszą giełdę birofiliów... Grodzisk Wielkopolski. Namówiłam rodziców, żeby mnie tam zawieźli. Do Grodziska dotarliśmy koło godz. 11. Wszyscy powoli opuszczali budynek, w którym odbywała się giełda. Dowiedzieliśmy się wtedy, że na giełdy przyjeżdża się rano (najczęściej koło 7-8 - to zależy od organizatorów), bo koło południa nie ma za bardzo już czego szukać. Ale i tak wróciłam z Grodziska Wlkp. z kilkoma kapslami do kolekcji, uśmiechnięta od ucha do ucha :) Od tamtej pory byłam na kilkunastu giełdach, ale jest jedna, na którą jeżdżę najchętniej - ta, która odbywa się w stolicy! 
--------------------------------------------------
XIX Zimowa Giełda Warszawska odbyła się 20.01.2018r. w Centrum Konferencyjno- Szkoleniowym przy ul. Bobrowieckiej 9. Razem z Mateuszem pojawiliśmy się tam już przed 7. Zajęliśmy przydzielony stolik i rozpoczęła się giełda. Na giełdzie tłumy! Mnóstwo kolekcjonerów zbierających nie tylko kapsle, ale też podstawki, etykiety, szkło, otwieracze... Każdy zainteresowany mógł kupić okazjonalne kapsle giełdowe oraz podstawki z browaru Karuzela, który był partnerem giełdy. Dzięki temu po raz pierwszy mogliśmy spróbować ich produktów. 

piwa z Browaru Karuzela
Młociny i Wawrzyszew (pyszna IPA)

Spotkaliśmy sporo znajomych i poznaliśmy nowe osoby oraz kolekcjonerów, których znamy wyłącznie z internetu lub wymian drogą pocztową.  Udało się nawet przeprowadzić wymiany z kolekcjonerami z Białorusi i Ukrainy. Było naprawdę wspaniale! Świetna, radosna atmosfera, ożywione rozmowy, owocne "transakcje" -  to wszystko sprawia, że chętnie wrócimy i po raz kolejny weźmiemy udział w warszawskiej giełdzie za rok. Przywiozłam do Poznania ponad 300 kapsli z giełdy i chociaż na pewno wszystkie nie trafią do mojej kolekcji (bo zawsze zdarzają się powtórki), to i tak jest to mój osobisty rekord :) 

staowisko nasze i sąsiadów

Poniżej jeszcze kilka fotek z tego wydarzenia:



podczas wymiany :) 

ze znajomymi "kapslarzami"


A Wy jakie macie hobby? Co kolekcjonujecie? 

Może zainteresują Cię również poniższe wpisy:


piątek, 30 czerwca 2017

Grodzisk Wlkp: Grodziskie Piwobranie, 38 Giełda Birofiliów w Grodzisku Wielkipolskim koncert Agnieszki Chylińskiej Agnieszka Chylińska zdjęcia foto

Czerwiec upłynął pod znakiem mojego kapslowego hobby. Odwiedziłam aż dwie giełdy birofiliów, podczas których udało mi się nabyć wiele ciekawych kapsli do mojej, całkiem licznej już, kolekcji. W sobotę, 24 czerwca, po raz kolejny odwiedziliśmy grodziską giełdę, która w tym roku odbywała się w Grodziskiej Hali Sportowej. Można powiedzieć, że jesteśmy stałymi bywalcami tej giełdy. Rok temu nie mogliśmy w niej uczestniczyć, ponieważ w tym czasie zdobywaliśmy górskie szczyty ;)

Giełda rozpoczęła się punktualnie o godz. 8. Przybyło całkiem sporo kolekcjonerów z całej Polski. Birofile mieli okazję wymienić, sprzedać lub kupić kapsle, etykiety, podkładki, otwieracze, szkło oraz liczne gadżety związane z piwem i piwowarstwem. 


Miło było zobaczyć znajome twarze, ale udało się także poznać osoby, które odwiedziły grodziską giełdę po raz pierwszy. Pojawił się również kolekcjoner zbierający wszystko, co związane z napojem coca-cola. Udało nam się wymienić kilkoma kapslami :) 

z panem Włodkiem, bywalcem prawie wszystkich giełd birofiliów w Polsce, na swoim koncie ma już udział w ponad 150 różnych giełdach! 



Dla uczestników giełdy, w cenie wstępu przygotowano ciepły posiłek, degustację regionalnych piw oraz okolicznościową koszulkę, zestaw gadżetów i giełdowy kapsel.

ze znajomymi  kolekcjonerami
Kolekcjonersko dla mnie bardziej udała się giełda żywiecka, natomiast towarzysko w Grodzisku Wlkp.było jak zawsze perfekcyjnie :) 

----------------------------------------
Po giełdzie udaliśmy się do motelu Leobus (motel XXI wieku), by trochę odrobić braki snu. Ostatnie tygodnie ostro dały się nam we znaki, a jak dodać do tego wczesną pobudkę - koło 4 rano, naprawdę byliśmy zmęczeni. Motel możemy polecić tym, którzy mają w planie odwiedzić Grodzisk Wlkp. lub być tu przejazdem, gdyż znajduje się przy trasie na Poznań. Warunki całkiem w porządku, rano czekało na nas pyszne śniadanie w cenie noclegu (szwedzki stół). Do tego przez całą dobę działa przy recepcji bar ;) 

Tak się pięknie złożyło, że tego dnia w Grodzisku Wlkp. miała wystąpić także moja ulubiona polska wokalistka - Agnieszka Chylińska. Koncert odbył się w ramach dużej imprezy plenerowej - Grodziskiego Piwobrania. 
Razem ze znajomymi, ustawiłyśmy się ok. godzinę przed koncertem pod samą sceną, dzięki czemu z bliska mogłyśmy podziwiać występ wokalistki. 



Było fantastycznie! Agnieszka z zespołem wystąpiła fenomenalnie! Mimo, że koncert był nieco łagodniejszy od tego, w Poznaniu (listopad 2016), bawiłam się wspaniale!







To był kolejny udany weekend, pełen pozytywnych wrażeń. Obecnie odliczam dni do urlopu. Gdzie jedziemy? To będzie taka trochę improwizacja zależna od pogody ;) Mogę jedynie zdradzić tyle - jedziemy na południe od Poznania ;P 

czwartek, 22 czerwca 2017

XXII Giełda Birofiliów w Żywcu Żywiec birofilistyka kapsle

W dniach 16-17.06.2017 w Żywcu po raz XXII odbyła się giełda birofiliów, a więc przedmiotów związanych z piwem i browarnictwem. Być może część z Was już wie, że mam wiele zainteresowań, a jednym z moich hobby jest zbieranie kapsli od piwa i napojów. Od dobrych kilku lat staram się uczestniczyć w giełdach birofiliów co najmniej raz w roku. Zwykle udaje się to trochę częściej :) 
Tym razem dzięki znajomym - Monice i Patrykowi, mogłam uczestniczyć po raz pierwszy w giełdzie żywieckiej. Tak się złożyło, że 15 czerwca byliśmy razem na koncercie Linkin Park w krakowskiej Tauron Arenie. Następnego dnia, zgarnęli mnie w Krakowie i razem pojechaliśmy do Żywca, by wziąć udział w kolekcjonerskim święcie. Niestety czasu nie miałam zbyt wiele, bo w dalszą podróż musiałam pojechać już koło godz. 16, mimo to bardzo miło spędziłam czas. Spotkałam sporo "znajomych twarzy", ale udało się także poznać nowych kolekcjonerów kapsli. 


Przeprowadziłam kilka wymian, sprzedałam trochę kapsli ze swoich dubli, a za zarobione pieniądze dokupiłam coś nowego do kolekcji. 


Giełda odbywała się na dziedzińcu Muzeum Browaru w Żywcu. Już kiedyś chciałam je odwiedzić, ale wówczas przeprowadzano remont. Tym razem zabrakło czasu. Chyba muszę liczyć na szczęście i powiedzieć "do trzech razy sztuka" ;-) 


Pomimo tego, że w piątek od rana namioty, w których odbywała się giełda trochę świeciły pustkami, kolekcjonerzy chyba nie mieli na co narzekać. Nasze stoiska cieszyły się nawet zainteresowaniem przypadkowych osób, które przyjechały tu np. właśnie zwiedzić browar czy zjeść coś w Piwiarni Żywieckiej. Nie brakowało kapsli, etykiet, podstawek, otwieraczy... 


Można było kupić także inne ciekawe gadżety - koszulki, czapki, ręczniki, długopisy, breloczki, piny, a nawet piwne parasole! 


Pogoda nie rozpieszczała. Podczas mojego pobytu na giełdzie przeszła burza z gwałtowną ulewą. Było dość zimno, na szczęście organizatorzy zadbali o rozgrzewającą (darmową) zupę dla uczestników giełdy. 


Kolekcjonerskie święto urozmaicała głośna muzyka (była także możliwość tańców!) oraz liczne konkursy, w których do wygrania były atrakcyjne nagrody. Przeprowadzono także loterię, o której niestety dowiedziałam się za późno. 

Z giełdy przywiozłam wiele ciekawych kapsli, wymieniłam kilka starych korków, uzupełniłam kapslowe serie niemieckie i zdobyłam trochę starszych kapsli z moich ulubionych krajów - Czech i Słowacji :)

Udało mi się również poznać osobiście kolekcjonera z Ukrainy, z którym do tej pory wymienialiśmy się kapslami droga pocztową i rozmawialiśmy jedynie na czacie. 

Ze znajomymi kolekcjonerami - Pawłem i Tymurem

To była bardzo sympatyczna giełda, jedynie czas na niej spędzony "zleciał" za szybko, ale jako to mówią - "wszystko, co dobre, szybko się kończy". 

Kolejna giełda birofiliów już w sobotę, tym razem bliżej mojego Poznania. Jedziemy zdobyć Grodzisk Wlkp.!