Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 września 2023

Niemcy (Saksonia): Twierdza Konigstein (Festung Königstein) - zwiedzanie, informacje praktyczne, wskazówki, parking, mapa




Twierdza Königstein (Festung Königstein) to prawdopodobnie najważniejszy zabytek Szwajcarii Saksońskiej. Wiele razy polecano nam zwiedzenie tego potężnego obiektu. Nie pozostało nam nic innego, jak się tam udać. 

Twierdza Königstein wznosi się ok. 250 metrów nad rzeką Łabą, co już robi ogromne wrażenie. Historia twierdzy sięga XIIIw. , kiedy powstał tu czeski zamek warowny. Wskutek walk w XV w. przeszedł w ręce niemieckie, w których pozostaje po dziś dzień. W międzyczasie, przez  kilka lat mieścił się tu klasztor.  Dopiero w drugiej połowie XVI w. rozpoczęto przebudowywać zamek w twierdzę. Z tego okresu pochodzą m.in. koszary. Obecnie cały kompleks budynków to ogromne muzeum, na zwiedzenie którego potrzeba min. ok. 3-4 godzin. 

Twierdza Konigstein - ile kosztuje wstęp? 

Wejście na teren twierdzy kosztuje 15 euro (od 1.11 do 31.12.23r.  z wyjątkiem weekendów adwentowych cena jest niższa o 2 euro). Na zniżki liczyć mogą m.in. uczniowie, studenci, zorganizowane grupy. Szczegółowy cennik znajdziecie na stronie: 

Dodatkowo można wypożyczyć audio- przewodnik w języku polskim (2 euro/ 1 osoba) lub skorzystać z darmowego przewodnika w swoim telefonie - kod QR znajdziecie na bilecie wstępu. Aby wszystko dobrze działało, konieczny jest stały dostęp do internetu. 

Twierdza Konigstein - gdzie zaparkować? 

Parking "Festung Königstein" przy drodze B 172 (zjazd Festung) znajduje się zaledwie ok. 650 metrów od twierdzy. Pozostawienie tam auta na cały dzień kosztuje 13 € . Są jeszcze dwie możliwości: postój do 1 h: 2 € (co na zwiedzenie twierdzy z pewnością nie starczy) i do 4 h: 7 €.
Nam udało się zaparkować za darmo, co wiązało się z przebyciem nieco dłuższej drogi do kas obiektu.

Twierdza Konigstein - gdzie zaparkować za darmo?  

Bezpłatny parking znaleźliśmy przy ul. Bielatalstraße (droga S171) w miasteczku Königstein. Trzeba jednak dobrze się rozejrzeć, bo przy tej ulicy parkingi są co najmniej 2 (w tym jeden płatny, gdzie opłatę uiszcza się w parkometrze). My zaparkowaliśmy wzdłuż drogi i upewniliśmy się pytając miejscowych, czy możemy zostawić tu auto za darmo. Odpowiedzieli, że tak, maksymalnie na 3 dni! Na szczęście aż tyle czasu na zwiedzenie twierdzy nie było nam potrzebne ;) 
Z parkingu musieliśmy przejść do twierdzy niespełna 2 km w jedną stronę.
Zanim skorzystacie z tego rozwiązania i zostawicie samochód na wskazanym parkingu, upewnijcie się czy zasady jego udostępnienia się nie zmieniły. 
Trasę z parkingu do twierdzy zaznaczyłam na mapce poniżej. Prawie w całości jest ona oznaczona w terenie. Największe problemy orientacyjne czekają za kościołem, gdzie trzeba odnaleźć wąski, mocno zarośnięty chodnik, prowadzący dalej na bardziej wygodne leśne ścieżki. 



Malerwinkel - uroczy zaułek miasteczka Konigstein


mało oczywista, ale bardzo klimatyczna ścieżka - tędy biegnie trasa do twierdzy Konigstein z miasteczka o tej samej nazwie 

Po przejściu wąskiego chodnika otoczonego zielenią, trasa do twierdzy staje się szersza i o wiele łatwiej jest zorientować się w terenie. Oprócz tradycyjnych oznaczeń szlaku, właściwy kierunek wskazują strzałki, dzięki czemu całkiem sprawnie docieramy do podnóża olbrzymiej budowli. 
Kasy znajdują się w dwóch miejscach. My udaliśmy się do tych w pobliżu windy panoramicznej. Wjazd windą jest w cenie biletu. Chętnie z niego skorzystaliśmy i w kilka sekund zameldowaliśmy się na górze. Od razu można poczuć ogrom tego zespołu zabudowań! Twierdza Konigstein to tak w zasadzie małe miasteczko na wzgórzu i w poruszaniu się po nim z pewnością pomaga mapka. Uproszczoną możecie pobrać w kasie podczas zakupu biletu. Bardziej szczegółową otrzymacie natomiast przy wypożyczeniu audio przewodnika (audio przewodniki dostępne są w sklepiku z pamiątkami na terenie twierdzy). 
Wybór trasy zwiedzania zależy od Was. My postanowiliśmy najpierw obejść twierdzę wzdłuż zewnętrznych murów, a następnie pospacerować alejkami i zajrzeć do poszczególnych budynków wewnątrz kompleksu. 


Na zwiedzenie twierdzy potrzebowaliśmy ok. 4 godzin, ale i tak nie udało nam się wszędzie zajrzeć. Opuściliśmy kilka mniej istotnych miejsc. Mimo to,  pod koniec zwiedzania mieliśmy wrażenie, że wszystkie informacje, które przyswoiliśmy podczas spaceru nam się pomieszały ;) Ogrom wiedzy, którą można tu wchłonąć wymaga skupienia i wzmożonej uwagi. 


winda panoramiczna 



Twierdza Konigstein - co warto zwiedzić? 

Miejsc, w które warto zajrzeć, zwiedzając twierdzę jest naprawdę sporo. Trudno wybrać jedno, które podobało nam się najbardziej. Wrażenie zrobiła na nas Brama Meduzy z rzeźbą nawiązującą do mitologii greckiej. Warto także wspomnieć, że nad jej wizerunkiem znajduje jeden z kilku polskich akcentów na terenie twierdzy - herb królów Polski z rodu Wettinów.


ciemna rampa 


wciągarka do wozów


W Zamku Jerzego znajduje się ekspozycja dotycząca działającego tu niegdyś więzienia i osób, które w nim przebywały. Przed budynkiem zobaczyć można natomiast plenerową ekspozycję armat. Ciekawym miejscem jest Dom Studzienny , który skrywa głęboką (ponad 152 metrową) studnię. Mechanizm wyciągania z niej wody, można obejrzeć m.in. na wyświetlanym w tym miejscu filmie. Uwagę wielu przyciągnie z pewnością skarbiec , gdzie swego czasu przechowywano najbardziej kosztowne przedmioty. W Zamku Magdaleny natomiast warto zejść do pomieszczeń piwnicznych (schodzi się do nich długą kamienną rampą), w których magazynowano piwo, wino i wódkę. 


                               Zamek Magdaleny - zejście do piwnic 

Ponadto na rycinie wewnątrz budynku zobaczymy gigantyczną beczkę, o wysokości ok. 10 metrów, która oprócz swojej podstawowej funkcji, stanowiła parkiet taneczny! Ten wyjątkowy eksponat niestety nie przetrwał do dzisiejszych czasów. 


wspomniana beczka 

Nie można ominąć również Zamku Fryderyka, który skrywa wewnątrz dość ciekawy mechanizm - jaki? Dowiecie się podczas zwiedzania ;)


Zamek Fryderyka

Widok z Zamku Fryderyka na Łabę i szczyt Lillienstein

Wymienione przeze mnie atrakcje to zaledwie ułamek tego, co czeka Was, gdy zdecydujecie się na zwiedzenie twierdzy. Nie zapomnijcie zajrzeć także do Starej Zbrojowni, gdzie będziecie mogli się przekonać np. ile waży kula armatnia i czy dalibyście radę ją unieść. Obejrzyjcie także kościół garnizonowy  oraz liczne budowle militarne (magazyny, koszary, podziemne schrony itp.). W Domu Komendanta natomiast czeka na Was bogata ekspozycja dotycząca historii obiektu. 
Na koniec muszę wspomnieć o widokach, jakie można stąd podziwiać. Obejmują one nie tylko okoliczne pasma górskie (w tym także popularną skalną formację Bastei). Przy dobrej pogodzie można dostrzec z twierdzy zabudowania Pirny oraz Drezna. 


widok w stronę Pirny i Drezna

A jeśli będziecie mieć szczęście, może na skalnych ścianach zobaczycie jednego z przedstawicieli awifauny. My wypatrzyliśmy uroczą pustułkę:  


W twierdzy można spędzić tak naprawdę cały dzień, niespiesznie odkrywając jej wszystkie zakamarki. Oprócz miejsc przeznaczonych do zwiedzania, działa tu sklepik muzealny, kilka punktów gastronomicznych oraz punkt informacji turystycznej (w której m.in. można odbić pamiątkowe pieczątki). Jeśli chodzi o ceny jedzenia, napojów czy lodów, to są one dość wysokie na "polską kieszeń". Przykładowo zupa dnia kosztuje 8 euro, porcja lodów ok.7-8 euro, piwo ok. 5 euro. 

 



głowaczek olbrzymi rosnący na terenie Festung Konigstein


Może zainteresują Cię również inne wpisy dotyczące Szwajcarii Saksońskiej:

Niemcy: Szwajcaria Saksońska (Saska Szwajcaria) - na Lilienstein , szlak z Prossen




poniedziałek, 4 września 2023

Niemcy: Szwajcaria Saksońska (Saska Szwajcaria) - na Lilienstein , szlak z Prossen

Czy szczyt o wysokości zaledwie 415 m n.p.m. może być atrakcyjny? Tak! Szczególnie jeśli to Lilienstein w Szwajcarii Saksońskiej 😉 .

Skaliste wzniesienie Lilienstein od dawna przykuwało nasz wzrok. Dostojne, widoczne z wielu miejsc w okolicy, wydawało się nie do zdobycia. Kiedy jednak odkryliśmy, że na górę prowadzi znakowany szlak, postanowiliśmy spróbować swoich sił. 

Z Czeskiej Szwajcarii, gdzie mieliśmy bazę wypadową, na jeden dzień przenieśliśmy się do sąsiedniej krainy - Szwajcarii Saksońskiej, nazywanej również Saską Szwajcarią. 


Lilienstein - gdzie zaparkować? 

Opcji dotarcia na Lilienstein jest kilka, jednak biorąc pod uwagę, że jechaliśmy od strony Hrenska (Czechy), na start wycieczki wybraliśmy niewielką miejscowość Prossen (ok. 3 km od Bad Schandau, ok. 13 km od Hrenska). 

Przejście graniczne między Czechami i Niemcami (Hrensko-Schmilka) 

W centrum Prossen widzieliśmy ustawione niedawno parkometry, a ponieważ lubimy oszczędzać w podróży, znaleźliśmy alternatywę. Sporo miejsc parkingowych znajduje się na terenie osiedla na skraju miejscowości. Jednak są to miejsca prywatne - dla mieszkańców. Pozostawienie tu auta (jak wskazują znaki) grozi odholowaniem.  Samochód zaparkowaliśmy więc w pobliżu wjazdu na osiedle, na przeciwko potężnego obiektu wojskowego (obok przystanku autobusowego Prossen Forstweg). Mandatu nie dostaliśmy, ale  parkujecie tam na własną odpowiedzialność. 

Szlak na Lilienstein
 
Żółtym szlakiem ruszyliśmy w kierunku szczytu. Przechodzimy wzdłuż niskiej zabudowy i na skrzyżowaniu za pałacem (Schloss Prossen) skręcamy w kierunku, jaki wskazuje drogowskaz z kogutem (na zdjęciu poniżej). 



Po kamieniach  wkraczamy na nieutwardzone ścieżki. Chwilę później widzimy cel - Lilienstein z nieco innej perspektywy. 




Do szczytu jest niedaleko. Według mapy, od miejsca, gdzie zaparkowaliśmy, do przejścia mamy ok. 4  km i ponad godzinę drogi. Im bliżej wierzchołka jesteśmy, tym jego skalna ściana wydaje się mniej groźna. 



fragment szlaku przez las

W pewnym momencie szlak miło zaskakuje. Pojawiają się skały, metalowe drabinki , wykute w głazach stopnie. Wszystko asekurowane jest barierkami, więc można poruszać się tędy raczej bez strachu. 





Na rozwidleniu poniżej szczytu , skręcamy w prawo, kierując się w stronę restauracji Felsbaude Lilienstein. Ceny, jak na polską kieszeń, są dość wysokie, kolejka, by usiąść przy stoliku dość długa, więc bez postoju ruszamy na okrężną ścieżkę po skalnym wierzchołku. Widoki z góry są fantastyczne. Pięknie prezentują się stąd m.in. twierdza Konigstein (Festung Königstein) , Góry Połabskie, Łużyckie oraz dolina Łaby. Przy dobrej widoczności z Lilienstein można zobaczyć zabudowania Pirny , a nawet Drezna! :) 

 
Obelisk na szczycie i ja - potwierdzenie, że tam byłam ;-) 



twierdza Konigstein


Pfaffenstein (435 m n.p.m.)  - wygląda jak "bliźniak" Lilienstein


w stronę Pirny i Drezna


skalne tarasy na Lilienstein



Łaba, z tyłu z prawej strony - Studenec (Góry Łużyckie)


Góry Łużyckie i Połabskie (od Studenca po Ruzovsky Vrch)


świetny widok, prawda? 


w stronę Bastei (w tych skałach skrywa się jedna z największych atrakcji Szwajcarii Saksońskiej - Most Bastei) 

Jeśli macie dobrą orientację w terenie, umiecie pracować z mapą , warto zejść na dół z drugiej strony szczytu. Powrót do samochodu wymaga jednak przejścia częściowo ścieżkami bez oznaczeń (mapka na końcu wpisu). 
Jeżeli nie czujecie się na siłach, wróćcie tą samą drogą, ale podejdźcie chociaż na skalne punkty widokowe w zachodniej części szczytu. Po drodze miniecie pozostałości muru średniowiecznego zamku Lilienstein, a następnie wkroczycie na ubezpieczone barierkami drabinki, mostki i stopnie, których pokonanie daje sporo frajdy. 




Z Lilienstein schodziliśmy szlakiem niebieskim (Südaufstieg). W miejscu, gdzie kończy się las, skręciliśmy w lewo na wydeptaną ścieżkę prowadzącą skrajem lasu i pola. Następnie dotarliśmy do szerszej drogi (Kirschweg), która doprowadziła nas do żółtego szlaku, jakim wcześniej podchodziliśmy na Lilienstein. 

Dystans ok. 9 km , czas przejścia ok. 2- 3 godzin (w wielu miejscach warto chociaż na moment się zatrzymać, więc zarezerwujcie sobie odpowiednio dużo czasu) 

poniedziałek, 24 lipca 2023

Niemcy (Saksonia): Wieża króla Fryderyka Augusta na Löbauer Berg Lobauer Berg - jedyna żeliwna wieża widokowa w Europie

Jedyna żeliwna wieża widokowa w Europie znajduje się na wzniesieniu Löbauer Berg, w Niemczech (Saksonia), nieco ponad 30 km od Zgorzelca. Wieża króla Fryderyka Augusta (König-Friedrich-August-Turm) jest naprawdę piękna, przypomina  misternie plecioną koronkę. Będąc w okolicy, warto wybrać się na krótki spacer i rozejrzeć z jej górnego tarasu po okolicy


Schafberg z wieżą telewizyjną ( z lewej)  i Löbauer Berg z żeliwną wieżą widokową (z prawej) 


Löbauer Berg to niewysoka góra, mierząca zaledwie 448 m n.p.m. Jest szczytem pochodzenia wulkanicznego. Patrząc jedynie na jego wysokość, można uznać, że nie ma sensu zawracać sobie nim głowy. Wiele zmienia się, gdy wspomnimy o wyjątkowej wieży widokowej. Konstrukcja stanęła na szczycie już w 1854 r. Zbudowano ją ok. 1000 żeliwnych elementów! Panoramę okolicy można podziwiać z trzech tarasów, z których najwyższy znajduje się na wysokości 24 metrów. 

 Löbauer (Lobauer) Berg - jak dojechać, gdzie zaparkować? 

W zasadzie można podjechać samochodem pod sam szczyt. W pobliżu wieży  znajduje się bezpłatny parking. Popularnym punktem wypadowym jest także spory parking (Parkplatz am Löbauer Berg) przy stadionie piłkarskim w miejscowości Löbau. W upalne dni jest tam "patelnia", dlatego znaleźliśmy jeszcze jedno rozwiązanie i zaparkowaliśmy auto w cieniu drzew na parkingu o współrzędnych 51.08492, 14.68932  , przy ścieżkach : Grenzweg i Südweg.
Osoby niezmotoryzowane mogą dojechać do 
Löbau np. pociągiem z Wrocławia z przesiadką w Zgorzelcu. Taka podróż trwa ok. 3 godzin. 

Nie mieliśmy ze sobą papierowej mapy, ale przy parkingu znaleźliśmy tablicę, na której zaznaczono przebieg szlaków i najważniejsze punkty okolicy. Zrobiliśmy zdjęcie i dzięki niemu całkiem nieźle orientowaliśmy się w terenie. Takich tablic na trasie widzieliśmy kilka.

Na górę chcieliśmy wejść leśnymi oznakowanymi ścieżkami. Niestety były tak zarośnięte, że zdecydowaliśmy się na alternatywną trasę... asfaltem. 


Szlaki są to bardzo dobrze oznaczone

Korzystając z okazji, zajrzeliśmy jeszcze na sąsiedni szczyt - Schafberg (z wieżą telewizyjną), skąd ruszyliśmy już w stronę głównego celu naszej wycieczki. 


Wieża króla Fryderyka Augusta na Löbauer Berg - ile kosztuje wstęp? 

Wstęp na wieżę kosztuje 2 euro, a płatności dokonuje się w automacie (automat przyjmuje monety 2 euro, 1 euro, 50 euro centów i 20 euro  centów) / czerwiec 2023. 
Warto dodać, że wejście na wieżę możliwe jest: 
od maja do września 9:00 - 20:00 ( w soboty i niedziele do 22:00)
od października do kwietnia 10:00-18:00 ( w soboty i niedziele do 20:00) 

Obejrzyjmy więc widoki: 





Widok z wieży w stronę zachodnią - w dole Löbau


północny zachód 


elektrownia Turów


południe - Góry Łużyckie 

Do samochodu wróciliśmy kombinacją różnych ścieżek, starając się nie powtarzać trasy, którą pokonaliśmy do góry. Spacer skończyliśmy skromnym kilometrażem. Przeszliśmy niecałe 5 km w czasie ok. 1:50 (łącznie z wizytą na wieży widokowej). 

Mapa naszej trasy znajduje się poniżej: