Lubisz Szklarską Porębę, ale masz wrażenie, że odwiedziłeś już wszystko w okolicy? Bezskutecznie szukasz na mapie miejsc, które Cię zaskoczą? Zapraszam za prezentację trasy u naszych południowych sąsiadów. Na start dotrzecie bezpośrednim pociągiem ze Szklarskiej Poręby.
Kupujemy bilety w kasie i wsiadamy w pociąg do czeskiego Liberca. Wysiadamy nieco wcześniej, w miejscowości Smrzovka (Smržovka). Przy samej stacji kolejowej w Smrzovce działa bar o wdzięcznej nazwie KUFR. Obok baru łapiemy niebieskie oznaczenia szlaku i ruszamy w stronę pierwszej atrakcji. Jest nią punkt widokowy Finkenstein (Finkův kámen). Ciekawa skalna formacja, na którą prowadzą kamienne schody. Widoki z góry obejmują zabudowania miejskie, ale także m.in. Karkonosze (Śnieżke Kotły, Černá hora), Ještěd czy Tanvaldský Špičák. Aby się tam dostać trzeba odbić ok. 300 metrów w jedną stronę z głównego szlaku.
Później jeszcze tylko chwilę trzymamy się niebieskich oznaczeń i skręcamy na żółty szlak w kierunku Jiretina pod Bukovou. Mimo, że miejscowość ta oferuje turystom kilka atrakcji (m.in. Muzeum Produkcji Zabawek), wydaje się wyludniona. Mijamy odnowioną willę Schowanek (Vila Schovanek), należącą niegdyś do właściciela tutejszej fabryki produkującej drewniane elementy (m.in. koraliki, guziki) i zabawki. Jesteśmy zaskoczeni, bo w miasteczku działa także sklep spożywczy (czynny dość krótko), gdzie udaje nam się uzupełnić zapasy na dalszą drogę. Kawałek dalej obieramy kurs na jedzenie! Niestety gościniec Albert jest nieczynny. Doskonale zostajemy ugoszczeni za to w miejscu o nazwie Sněženka. Jemy tu wyśmienity smażony ser, zupę czosnkową i marynowany ser hermelin. Do tego obowiązkowo czeskie piwo. Ceny są bardzo atrakcyjne, a porcje potężne na tyle, że ciężko ruszyć dalej. W końcu jednak trzeba. Łapiemy żółty szlak, który prowadzi teraz głównie wśród zabudowań. Niech Was to jednak nie zwiedzie. Jest stromo i momentami całkiem wymagająco. Z lekką ulgą przyjmujemy wejście w las tuż po odbiciu na samodzielny zielony szlak. Przed nami kolejny świetny punkt widokowy - wieża widokowa na Svetlym Wierchu. Wieża ta ma ciekawą konstrukcję i jest całkiem wysoka (21,5 m). Pozwala bardzo dobrze rozejrzeć się po okolicy. Wzrok przykuwa przede wszystkim Tanwaldzki Szpiczak - szczyt, który jest kolejnym naszym celem. Schodzimy zielonym szlakiem do Albrechtic i od razu zaczynamy mocno piąć się pod górę (niebieski szlak). Podejście na najwyższy punkt wycieczki znów daje popalić, nawet pomimo tego, że kroczymy w większości po gładkim asfalcie. Na Tanwaldzkim Szpiczaku (Tanvaldský Špičák) działa restauracja. Można także wejść na płatną wieżę widokową. My rezygnujemy z tej możliwości, ale nie rezygnujemy z pięknych widoków. W pobliżu budynku znajduje się świetny punkt widokowy - Fanterova skála (wejście po metalowej drabince). Panorama obejmuje m.in. Ještěd, wieżę widokową Světlý vrch, Góry Izerskie oraz Bezděz - charakterystyczną górę pomiędzy miejscowościami Česká Lípa i Mladá Boleslav. Ze szczytu wycofujemy się nieznacznie do rozwidlenia Pod Špičákem i niebieskim szlakiem idziemy w stronę bardzo ciekawej konstrukcji widokowej na Malým Špičáku. Odkąd zobaczyłam zdjęcie tej wieży w internecie, wiedziałam, że muszę tam dotrzeć. Marzenia się spełniają :-)
Stąd już spokojnym krokiem obniżamy się w kierunku Tanvaldu, skąd bezpośrednim pociągiem wracamy do Szklarskiej Poręby.
Na wycieczkę warto zabrać trochę czeskich koron, ponieważ płacąc w tej walucie, dokonamy najkorzystniejszych zakupów. Bilety na pociąg powrotny kupiliśmy u konduktora, bez dodatkowych opłat.
Mapa trasy:
Finkův kámen - widok w stronę Śnieżnych Kotłów, w bliższym planie z ośnieżonym stokiem narciarskim - Čertova hora
Finkův kámen - widok w stronę szczytu Tanvaldský Špičák
wiosną przy trasie zobaczyć można piękne wiosenne kwiaty - na zdjęciu śnieżyca wiosenna (Leucojum vernum)
Wieża widokowa na Svetlym Wierchu
Fanterova skála - wieża widokowa na Svetlym Wierchu widziana ze skalnego punktu widokowego


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz