Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolomites. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dolomites. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Dolomity: Trekking dookoła Tre Cime di Lavaredo, trasa z Misuriny

Tre Cime di Lavaredo to chyba najbardziej rozpoznawalne miejsce w Dolomitach. W okresie letnim okolice „trzech szczytów” przeżywają prawdziwe oblężenie. Konieczne było nawet wprowadzenie rezerwacji miejsc parkingowych przy schronisku Rifugio Auronzo, skąd najczęściej turyści rozpoczynają marsz. Rezerwacji należy dokonać wcześniej niż w dniu planowanej wycieczki oraz opłacić ją z góry (koszt 40 euro).

Tre Cime di Lavaredo - dojazd autobusem

Alternatywą jest dojazd pod schronisko autobusem. Podczas naszego pobytu na campingu w Misurinie, codziennie rano obserwowaliśmy za płotem wydłużające się kolejki ludzi czekających na autobus. Kursy realizuje m.in. Dolomiti Bus. To dość spore autokary, które w miarę sprawnie rozładowują tłumy czekających na wjazd do wysokogórskiej krainy. Przejazd kosztuje 10 euro za osobę w dwie strony. Jeśli do Misuriny przyjedziecie własnym samochodem, musicie się również liczyć z kosztem parkingu. Chyba, że zaparkujecie kawałek dalej, na niewielkim parkingu (przybliżone współrzędne geograficzne: 46°35'27.9"N 12°15'45.9"E).
Pod schronisko Rifugio  Auronzo można także podjechać „zielonym” autobusem np. z  Dobbiaco (Toblach). W tym wypadku podobno konieczne jest zarezerwowanie miejsca z wyprzedzeniem.

Żadna z wymienionych opcji nie była dla nas idealnym rozwiązaniem. W zasadzie prawie byśmy odpuścili w tym roku Dolomity, bo prognozy pogody były nieciekawe. Podjęliśmy nawet decyzję, że jedziemy w okolice Wenecji, wygrzać trochę stare kości 😉.

Gdy byliśmy już w drodze do Włoch, spojrzałam jeszcze raz na prognozę.

- Mateusz, jutro jest okienko pogodowe do 17! Dopiero po 17 ma być burza. Może przenocujemy gdzieś na parkingu w samochodzie i o świcie ruszymy w trasę, tak, żeby zdążyć zejść z gór przed deszczem?

- No dobrze, spróbujmy.

Było mi to dodatkowo na rękę, bo zbliżał się zmrok i nie chciałam jechać po tych górskich, krętych drogach po ciemku, nawet jako pasażer.

Zaparkowaliśmy na parkingu, którego współrzędne podałam wcześniej,  i spaliśmy tak dobrze, że obudzili nas dopiero wysiadający turyści, którzy zatrzymali się bezpośrednio przy naszym aucie.  Szybkie śniadanie, dopakowanie plecaka i ruszamy do Rifugio Auronzo pieszo. Początkowo maszerujemy asfaltową drogą za jezioro Lago di Antorno. Tam odnajdujemy ścieżkę, która doprowadza do właściwego szlaku . Początkowo trasa jest pozbawiona trudności. Z czasem zyskuje jednak nieco charakteru. Nie są to ciężkie odcinki, mogą wymagać podparcia się czy zrobienia dłuższego kroku. Co ciekawe, od samego początku przy/lub na trasie pasą się krowy. Ślady ich obecności dosłownie widać prawie na każdym kroku 😉. Po przekroczeniu jezdni, szlak staje się bardziej wymagający, ale nadal nie są to spore  trudności. Po ok. 1,5-2 godzinach meldujemy się tam, gdzie można dojechać autobusem czy własnym transportem. Przeszliśmy ok. 5 km i pokonaliśmy ok. 500 metrów różnicy wysokości. Górskie panoramy sprzed schroniska Auronzo są niesamowite. Dłuższą chwilę się nimi zachwycamy i ruszamy na klasyczną pętlę dookoła Tre Cime. Na przejście całej pętli trzeba zarezerwować ok. 4 godzin lub więcej, w zależności od liczby przystanków (przy trasie jest kilka schronisk) i odpoczynków. Trasa w większości jest dość szeroka i wygodna. Oczywiście czeka nas kilka większych podejść i trochę schodzenia. Niektórzy kończą wycieczkę na przełęczy Forcella Lavaredo i wracają tą samą drogą. My zachęcamy, by iść dalej, w stronę schroniska Dreizinnenhütte - Rifugio A.Locatelli/S.Innerkofler alle Tre Cime di Lavaredo. To właśnie z jego tarasu podziwiać można znany z okładek map i przewodników widok Tre Cime di Lavaredo. Cima Ovest (zachodni szczyt – 2973 m n.p.m.), Cima Grande (wielki szczyt – 2999 m n.p.m.), Cima Piccola (mały szczyt – 2857 m n.p.m.) wyglądają stąd wprost niewiarygodnie. Jeśli chcecie zrobić sobie zdjęcie w skalnym oknie z widokiem na Tre Cime, musicie się wdrapać nieco powyżej schroniska jedną z wydeptanych ścieżek. Przed okienkami tworzą się kolejki, ale dzięki temu łatwiej jest „namierzyć” właściwą drogę do „okienek”, czyli wykutych w skałach stanowisk ogniowych, tuneli itp. z czasów I wojny światowej.  Schodzimy stamtąd  szlakiem nr 105, który jest niezwykle malowniczy. Początkowo musimy się sporo obniżyć i zmienić nieco klimat otoczenia. Skały i piargi zastępują łąki, z widokiem na strome, niemal pionowe skalne ściany. Nie tylko „trzy szczyty” zachwycają. Nasz wzrok przykuwa również potężna sylwetka Monte Paterno. I pomyśleć, że tam gdzieś wysoko wyznaczono i poprowadzono podobno przepiękną i emocjonującą via ferratę. Zachwycając się widokami docieramy do Schroniska Auronzo, skąd udajemy się na parking znanym nam już szlakiem.

Pętla dookoła Tre Cime to wspaniałe doświadczenie i doskonały pomysł na pierwsze spotkanie z Dolomitami. My byliśmy zauroczeni. Gdy zeszliśmy w okolice Misuriny, postanowiliśmy zobaczyć, czy na campingu zwolniły się miejsca noclegowe. Od tego uzależnialiśmy nasze dalsze plany urlopowe. Ku naszemu zdziwieniu, miejsce dla nas się znalazło i dzięki temu, resztę urlopu spędziliśmy w Dolomitach 😀. Burzy tego dnia nie było, a i kolejne dni nie były takie straszne pod względem pogody jak w prognozach. 



krowy na szlaku do schroniska Rifugio Auronzo


storczyk! :)


Widać już schronisko Auronzo! :)


śnieżka


Początek pętli dookoła Tre Cime i już takie widoki!


Najwyższczy szczyt na tym zdjęciu to Croda Del Toni - 3094 m n.p.m., w dolinie - Auronzo di Cadore


Schronisko Rifugio Lavaredo i jego górskie otoczenie


Cima Piccola (2857 m n.p.m.)


Widok z Przełęczy, Forcella Lavaredo


W stronę schroniska Rifugio Antonio Locatelli/ Rifugio Locatelli alle Tre Cime


Rifugio Antonio Locatelli/ Rifugio Locatelli alle Tre Cime


Wciąż nie wierzę, że udało nam się tam być! :)


ale dowód mamy :)


w "okienku"


wieszczek (Pyrrhocorax graculus)


Torre dei Scarperi, 2634 m n.p.m.





Tre Cime widok znad jeziora Lago d'Antorno


czwartek, 20 sierpnia 2026

Dolomity: Lago di Misurina, Jezioro Misurina, pętla dookoła jeziora

Lago di Misurina to jedno z najbardziej popularnych miejsc w Dolomitach. Malowniczo położone, na wysokości 1754 m n.p.m., jeziorko otoczone jest pięknymi górskimi masywami, które odbijają się w tafli wody. Na północny wschód od akwenu wznosi się Tre Cime di Lavaredo, składający się z trzech głównych szczytów: Cima Ovest (2973 m n.p.m.), Cima Grande  (2999 m n.p.m.) i Cima Piccola (2857 m n.p.m.). Z kolei bliżej południowego brzegu podziwiać można masyw Sorapis z kilkoma trzytysięcznikami, m.in. Punta Sorapiss  (3205 m), i Tre Sorelle (3005 m), Luccia Grande (3004 m). Ponadto ogromne wrażenie robią również otaczające jezioro monumentalne wierzchołki Monte Cristallo czy strzeliste „szpice” Cadini di Misurina.

Lago di Misurina jest świetnym miejscem wypadowym w wyższe partie gór, ale często przyciąga turystów także na krótki spacer. Trasa dookoła zbiornika jest łatwa i krótka. Do pokonania są  niespełna trzy kilometry (ok. 40-45 minut marszu), a widoki na każdym kroku wprawiają w zachwyt. 

Jezioro niestety "wysycha". Szczególnie jest to zauważalne przy północnym brzegu, gdzie widać dawny zasięg wody (dziś spory fragment jest porośnięty roślinnością). Wszystko z powodu nieszczelności, przez którą ucieka wodę. Sytuacja trwa od 2022 roku i do dziś nie została opanowana. W wodach zbiornika żerują m.in. krzyżówki, łyski i czapla siwa.

Parkingi najbliżej zbiornika są płatne (najczęściej 2 euro za godzinę, 14 euro za dzień).  Bezpłatnie można zaparkować m.in. na parkingu - przybliżone współrzędne geograficzne: 46°35'27.9"N 12°15'45.9"E. Stąd do Jeziora Misurina trzeba iść pieszo ok. 1 km w jedną stronę. 

Osoby, które nocują na campingu Alla Baita do Lago di Misurina mają do jeziora ok. 300 metrów.




Widok na grupę Sorapis


Grupa Cadini 


W stronę Tre Cime di Lavaredo


Czapla siwa