Mając do dyspozycji rozmaite materiały (mapy, opisy, zdjęcia, filmy w internecie), stwierdziłam, że wejście na Zugspitze (2962 m n.p.m.), szósty pod względem wysokości szczyt z Korony Europy, jest dla nas za trudne.
Najpopularniejszy szlak na najwyższy szczyt Niemiec rozpoczyna się przy stadionie olimpijskim w Garmisch-Partenkirchen i prowadzi przez Dolinę Reintal. Do przejścia są minimum 21-22 kilometry w jedną stronę, a przewyższenie wynosi aż 2250 metrów!
Na Zugspitze można wejść również przez Dolinę Höllental (Piekielną Dolinę), odwiedzając przy okazji malowniczy wąwóz Höllentalklamm (wkrótce opis szlaku przez wąwóz pojawi się na blogu). Dalsza droga wymaga przejścia przez lodowiec oraz użycia specjalistycznego sprzętu zarówno na odcinku lodowcowym, jak i na via ferracie.
Wejście na Zugspitze od strony Austrii (np. z Ehrwaldu) to również trudna trasa z metalowymi zabezpieczeniami (via ferrata).
W związku z powyższym, w naszym przypadku zostało zdobycie (a w zasadzie wjazd w partie szczytowe) kolejką.
Nie jest to tania atrakcja, bo kosztuje aż 78 euro za osobę. W cenie zawarte są przejazdy kolejką linową na odcinku Eibsee - Zugspitze; kolejką Gletscherbahn oraz kolejką zębatą łączącą płaskowyż lodowcowy z Garmisch-Partenkirchen (przesiadka w Grainau). Zębatkę wybudowano w latach 1928-30, a długość jej trasy wynosi 19,5 km. "Górski" 4,5-kilometrowy odcinek prowadzi tunelem wydrążonym w masywie Zugspitze.
My wjechaliśmy na Zugspitze bezpośrednią kolejką z okolic jeziora Eibsee (Cable car Zugspitze), a na powrót wybraliśmy kolejkę Gletscherbahn (Zugspitze - płaskowyż lodowcowy) + kolejkę zębatą (Cogwheel train).
Szczyt Zugspitze 2962 m n.p.m. - gdzie kupić bilety na kolejkę?
Bilety na kolejkę można kupić przez Internet (
Tickets for Zugspitze). My postanowiliśmy jednak nabyć bilety na miejscu. W wakacyjną niedzielę, ok. godz. 13 weszliśmy do przeszklonego budynku w pobliżu Eibsee, kupiliśmy bilety i niecały kwadrans później ruszyliśmy kolejką w stronę szczytu.
Przy dolnej stacji kolejki znajduje się płatny parking. Nam udało się skorzystać z bezpłatnego przejazdu autobusem z naszego campingu (Camping Erlebnis Zugspitze). Nocując na nim, w cenie otrzymujemy "Grainau Card"/ "Gastekarte" - kartę, która upoważnia do bezpłatnych przejazdów autobusami i pociągami pomiędzy Garmisch-Partenkirchen a jeziorem Eibsee w czasie naszego pobytu.
Zugspitze - atrakcje w partii szczytowej
Na szczycie na turystów czeka m.in. Münchner Haus, najwyżej położone schronisko górskie w Niemczech, które działa od ponad 100 lat! Oprócz niego, znajduje się tu kilka lokali gastronomicznych, tarasy widokowe, z których podziwiać można szczyty w aż 4 różnych krajach.
Poniżej wierzchołka odwiedzić można kaplicę Maria Heimsuchung. Mieści się ona w pobliżu płaskowyżu lodowcowego (dojazd kolejką Gletscherbahn)
Wejście na szczyt Zugspitze 2962 m n.p.m.
Kolejką docieramy w partie szczytowe. Chcąc wejść na najwyższy punkt, na wysokość 2962 m n.p.m. musimy znaleźć odpowiednie wyjście z klatki schodowej, przekroczyć metalową furtkę i przejść krótki odcinek via ferraty. Zalecane jest użycie specjalistycznego sprzętu. Bez niego również można pokonać ten etap. Należy zachować szczególną ostrożność. Na tym fragmencie znajdują się śliskie skały, trzeba "wspinać się" korzystając z metalowych klamer i drabiny. Na koniec wyzwaniem okazuje się stromy grzbiet ubezpieczony metalowymi linami. Trudność stanowią również tworzące się w tym miejscu kolejki, które powodują konieczność mijania się w trudnym terenie (wejście i zejście odbywa się tą samą drogą). Nam udało się trafić na życzliwe osoby, które podczas naszego zejścia podały "pomocną dłoń", żebyśmy poczuli się pewniej. Wejście na najwyższy punkt masywu wymaga pewnego doświadczenia i obycia z przestrzenią i przepaścią. Polecamy osobom rozsądnym, które nie boją się sztucznych ułatwień i obca im jest w górach brawura.
Kilka zdań na koniec
Czy,naszym zdaniem, wycieczka jest warta wydania 78 euro/osoba? Niezupełnie. Mimo, że w cenie są zawarte przejazdy kolejkami na trzech różnych odcinkach, a przy dobrej pogodzie również piękne widoki (w tym na czterotysięczniki!), cena ta wydaje się nieco wygórowana. W porównaniu, na Marmoladę (Dolomity, Włochy, wys. 3265 m n.p.m.) kolejka kosztuje połowę tej ceny. W partii szczytowej można spędzić dowolną ilość czasu. Najważniejsze, by zdążyć na ostatnie kursy kolejek (np. ostatnia zębatka odjeżdża o 16:30, więc latem nie ma szans na podziwianie zachodu słońca ;)) Niemniej jednak spędziliśmy przemiły dzień. Fajnie było zmierzyć się z podejściem na kulminację Zugspitze, a panoramy ze szczytu zapierają dech w piersi... Może więc chociaż raz w życiu, wydając więcej niż by się chciało, dobrze jest stanąć na "dachu Niemiec"?

Kolejką na Zugspitze

Potężny budynek na szczycie

Jezioro Eibee - widok z góry

wejście na via ferratę

tak wygląda wejście na szczyt

końcowy fragment

Mamy to! :)

drabinka

Widoki ze szczytu
:)

lodowiec

Kolejka zębata rusza z wysokości ok. 2600 m n.p.m.!

Podróż kolejką zebatą