piątek, 11 marca 2022

Góry Bardzkie: Kłodzko - Mariańska Górka (Wzgórze Marii) - Szyndzielnia - Kłodzka Góra - Szeroka Góra - Kalwaria Bardzka - Obryw Skalny - Bardo

Kłodzka Góra zyskała popularność dzięki umieszczeniu w zestawieniu najwyższych szczytów 28 pasm górskich w Polsce (odznaka - Korona Gór Polski). Jak się okazuje, wyższa jest Szeroka Góra, jednak twórcy tej odznaki błędnie wskazali Kłodzką Górę i tak już zostało. W sierpniu 2020r. do użytku oddano także imponującą wieżę widokową. Widoki z najwyższej platformy obejmują Kotlinę Kłodzką oraz bliższe i dalsze pasma górskie (z Karkonoszami i Masywem Ślęży włącznie!).

Na Kłodzką Górę prowadzą 3 znakowane szlaki turystyczne:
- niebieski z Barda (ok. 9 km/ 3:30 h)
- żółty z Kłodzka ( ok. 9 km/ 3 h)
- niebieski z Przełęczy Kłodzkiej (ok. 3 km/ 1:20h)

O ile do Barda i Kłodzka można bez problemu dojechać pociągiem oraz busem, tak z dojazdem na Przełęcz Kłodzką bez samochodu jest niemały kłopot. Udało mi się znaleźć jedynie połączenia na trasie Kłodzko - Paczków (https://dotwierdzy.pl/), jednak przewoźnik zatrzymuje się ok. 2 km od miejsca docelowego. Zawsze można spróbować się oczywiście dogadać z kierowcą. Kursy odbywają się codziennie z wyjątkiem niedziel. 

Wcześniej na Kłodzkiej Górze byliśmy dwukrotnie (o jednej z wycieczek można poczytać pod linkiem:  http://bityl.pl/uxhMh) . Wtedy szczyt był w pełni zalesiony i dodatkowo nie trafiliśmy na dobrą pogodę. Do trzech razy sztuka! Za trzecim razem, warunki mieliśmy prawie idealne. 

Tym razem wędrówkę zaczynamy w Kłodzku, w pobliżu Rynku. Stare Miasto w Kłodzku jest przepiękne. Zawsze zachwyca mnie tutejsza architektura. Niestety, wędrując żółtym szlakiem z Kłodzka, im dalej od reprezentacyjnej części miasta jesteśmy, tym bardziej ponure wrażenie ono robi. Odrapane, zardzewiałe barierki, śmieci, opuszczona stacja benzynowa -  trochę smutny to krajobraz.


  Kanał Młynówka                                           Most Św. Jana nad Młynówką


panorama Kłodzka

Szlak biegnie wzdłuż ul. Mariańskiej, a następnie odbija w prawo w ul. Ostatnią. Jednak, jak to z nami bywa, zagadaliśmy się i przeszliśmy ten skręt. Dopiero rozwidlenie ścieżek dydaktycznych przykuło naszą uwagę. Jedna ze strzałek informowała o dojściu do żółtego szlaku na Kłodzką Górę. Wait! To my nie jesteśmy na żółtym szlaku? Ano nie byliśmy. Korzystamy więc z tego dojścia niebieską ścieżką dydaktyczną. Dzięki temu odwiedziliśmy zupełnie nowe dla nas miejsce , Wzgórze Marii/ Mariańską Górkę  (365 m n.p.m.) Na wzniesieniu znajdują się: domek pustelnika (niestety poważne pęknięcie budynku nie wróży dobrze przyszłości tego obiektu), kolumna maryjna wykonana przez T. Langera w 1875r ., Kaplica Matki Boskiej Pocieszenia oraz zabytkowe stacje drogi krzyżowej. 

 
Domek pustelnika



kolumna maryjna


wspomnienie osób związanych z tym miejscem , wymieniono  m.in. fundatora stacji drogi krzyżowej (Gottschalk) oraz budowniczego małej kaplicy (Deckert)/ źródło: polska-org.pl 

 

pozostałe napisy w podstawie kolumny, niestety nie udało mi się ich rozszyfrować 

 
     zamazane napisy oraz zdobienia kolumny 


Mariańska Górka, w tle kaplica

  
stacje drogi krzyżowej (w dolnej części zachowane niemieckie napisy) 

Ze Wzgórza Marii schodzimy do rozwidlenia o nazwie Mariańska Dolina. Zaczynamy łagodnie piąć się żółtym szlakiem w górę. W planie mamy tego dnia m.in. wejście, poza główną trasą, na Szyndzielnię. Właściwy kierunek wskazuje strzałka umieszczona przy szlaku. Stąd w kilka chwil wdrapujemy się na górę. Szyndzielnia to szczyt zalesiony, z którego nawet teraz, zimą, w zasadzie niewiele widać. Znajdują się tu ruiny wieży widokowej, która zaliczana jest do odznaki  "Wieże Widokowe Ziemi Kłodzkiej". 



ruiny wieży widokowej na Szyndzielni

Na Szyndzielnię prowadzą dwie  dość wyraźne ścieżki. Nie mieliśmy problemów z ich odnalezieniem. Wracamy na żółty szlak. Pierwsze otwarte tereny serwują nam wspaniałe widoki. 



Przed nami prawdziwa uczta dla oczu! Przy asfaltowej drodze znajduje się wyśmienity punkt widokowy obejmujący  kilka okolicznych pasm górskich. To tzw. Kukułka (441 m n.p.m.)


Góry Bystrzyckie i Stołowe z charakterystyczną sylwetką Szczelińca


Zalesiony szczyt Szyndzielni, w tle z lewej strony - Szczeliniec , mniej więcej na środku kadru - Broumowskie Ściany oraz... kto widzi ośnieżone Karkonosze? :) 


Masyw Śnieżnika


panorama z Kukułki 


Zbliżenie na Kłodzko, z prawej strony kadru widać Twierdzę Kłodzko


Góry Bystrzyckie - po środku kadru ośnieżona, tzw. trójkątna łąka/ "trójkąt na Hucie" - miejsce, o którym pisałam niedawno. 

Dalej szlak znów wchodzi w las. Idziemy w śniegu, za moment po "gołej" ziemi. Śnieżne fragmenty są mocno udeptane, więc na pewno łatwiej jest iść w raczkach lub nakładkach na buty z kolcami. 

Mniej więcej po środku kadru - Kłodzka Góra (po powiększeniu można dostrzec wieżę widokową) 

W drodze na Kłodzką Górę mijamy dwa szczyty z Korony Gór Bardzkich (najwyższe punkty znajdują się w pobliżu szlaku, a tabliczki z nazwą wierzchołków łatwo dostrzeżemy, wędrując zgodnie z żółtymi znakami. Mowa o Obszernej i Jedlaku. 


Obszerna


tuż przed Jedlakiem - widok w stronę Masywu Śnieżnika/ na środku kadru - Śnieżnik


widoki z Jedlaka (658 m n.p.m.)


Kłodzka Góra - niedługo na niej będziemy :) 

Docieramy na "koronny" szczyt. Tłumów nie ma, ale chętnych do ogrzania się przy ognisku czy podbicia pieczątki zdobywców KGP nie brakuje. Wieża na Kłodzkiej Górze robi wrażenie. Wydaje się bardzo wysoka. Najwyższy taras znajduje się na wysokości aż 30,5 m! Ta niedziela była bardzo wietrzna. Wiatr "rzępolił" na metalowej konstrukcji, a "melodia" jaką przygrywał, przypominała startujący samolot. Mimo to postanowiliśmy zobaczyć panoramy z najwyższego piętra wieży. Było warto. 





Widok z wieży - w pierwszym planie Ostra Góra (Góry Bardzkie), z jej prawej strony Bardzka Góra Kalwaria (widać "mikroskopijny" budynek kapliczki - tam tego dnia jeszcze będziemy) oraz Kurzyniec, dalej w tle Ślęża. Z lewej strony Ostrej Góry fragment Gór Sowich.


Pierwsze skrzypce grają Karkonosze (niczym białe wyspy na morzu). Z lewej strony kadru Koruna (Broumowskie Ściany)


Zbliżenie na Śnieżkę


Góry Sowie od prawej  - Czeszka, Kalenica, Wielka Sowa, Mała Sowa.
Gdy się lepiej przyjrzymy, na zdjęciu widać także m.in. Borową (Góry Wałbrzyskie)


od lewej Góry Bystrzyckie, na nimi w tle Orlickie
po środku widać Góry Stołowe z charakterystycznym spłaszczonym Szczelińcem oraz fragment Broumowskich Ścian (Bożanowski Szpiczak i Koruna - szczyty w Czechach)

na górnym tarasie wieży 


Masyw Śnieżnika z najwyższym Śnieżnikiem, po jego prawej stronie nieco "szpiczasta" Czarna Góra, dalej Mały Śnieżnik, Trójmorski Wierch i nieco niższa, również "szpiczasta" Igliczna.


Góry Złote - szczyt z wieżą widokową to Borówkowa


W stronę Zbiornika Paczkowskiego i Jeziora Otmuchowskiego

Opuszczamy powoli Kłodzką Górę, mamy jeszcze trochę do przejścia do "mety" w Bardzie. Ze względu na bliskość Szerokiej Góry, postanawiamy także po raz trzeci stanąć na najwyższym szczycie Gór Bardzkich. Pomimo zimy, nieoznakowana ścieżka jest całkiem dobrze widoczna, a w niedzielne słoneczne południe można po prostu ruszyć za innymi turystami, bo tu ich nie brakuje. 



Na Szerokiej Górze 

Wielu piechurów wraca z Szerokiej Góry tą samą drogą do rozwidlenia szlaków. Mateusz, korzystając z aplikacji , bez konieczności cofania się, wyprowadza nas na niebieski szlak do Barda alternatywną ścieżką. Dwukrotnie już tędy szliśmy, ale po raz pierwszy idziemy w przeciwnym kierunku i po raz pierwszy cokolwiek widzimy, wędrując tą drogą. 


Góry Złote / widok ze szlaku 


zbliżenie na wieżę widokową na Borówkowej (Góry Złote)


Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim (widok ze szlaku - zbliżenie) 

Mijamy szczyty Gajnik i Ostrą Górę. Ten drugi daje nam popalić na zejściu. Ostatecznie zjeżdżam z Ostrej Góry na tyłku. Mateusz na jednej stopie, asekurując się piętą drugiej. Niestety tej techniki jeszcze nie ogarnęłam ;-) Kolejnym punktem pośrednim jest Przełęcz Łaszczowa. W tym miejscu niektórzy rozpoczynają i kończą wycieczkę (można tu zaparkować auto). 


Przełęcz Łaszczowa

Idziemy dalej wygodnymi leśnymi drogami. Obserwujemy walkę pór roku. Zacienione fragmenty zbocza są jeszcze całkiem mocno ośnieżone. Miejsca, do których dotarły promienie słońca przypominają już wyczekiwaną wiosnę. Przed samą Górą Kalwarią nieco błądzimy. Korygujemy kurs i dość stromo wdrapujemy się na wzniesienie o wysokości 583 m n.p.m. Po raz pierwszy widzimy otwartą kaplicę, ale właśnie odbywa się tam msza święta.  


Bardzka Góra Kalwaria

Podobno w 1400 r. miała się w tym miejscu objawić Matka Boska Płacząca, a do XVII w. były widoczne ślady Jej stóp i rąk odbite w kamieniu. Obecnie na tyłach kapliczki znajduje się odtworzony odcisk stopy Matki Boskiej. Przez Kalwarię Bardzką poprowadzona jest także droga krzyżowa. 


Odcisk Stopy Matki Boskiej zabezpieczony metalową kratką 

jedna ze stacji drogi krzyżowej

W zasadzie niebieskim szlakiem zejdziemy bezpośrednio do Barda, ale jeśli macie jeszcze zapas czasu, warto znów odbić ze znakowanego szlaku na Obryw Skalny. W terenie ścieżkę wskazała nam umieszczona przy trasie strzałka. Obryw Skalny to kapitalny punkt widokowy. Osuwisko  powstało 24 sierpnia 1598 roku po długotrwałych opadach deszczu. Co ciekawe, nie wyklucza się również czynnika sejsmicznego. Krzyż, który znajduje się przy tym tarasie widokowym postawiono 6 czerwca 1948 roku na pamiątkę pierwszych misji świętych po II wojnie światowej. 

Obryw Skalny - krzyż

w stronę Gór Stołowych i Broumowskich Ścian 


Zbliżenie na Góry Stołowe (Szczeliniec) oraz Broumowskie Ściany (Koruna i Bożanowski Szpiczak - Czechy) 

Panorama Barda, z lewej strony kadru rzeka - Nysa Kłodzka (organizowane są na niej słynne spływy pontonowe)

w stronę kaplic różańcowych, o których pisałam m.in. tu,  ile potraficie ich na tym zdjęciu dostrzec? 


Bardo 


zbliżenie na jedną z kaplic różańcowych 

punkt widokowy - Obryw Skalny

Z Obrywu Skalnego kierujemy się zielonym szlakiem w stronę niebieskiego. Po drodze mijamy jeszcze źródełko Maryi. Szlak w tym miejscu zmienił nieco swoje oblicze. Całkiem niedawno powstały tu wygodne schody, wysypane kamyszkami. 


źródełko Maryi 

Woda ze Źródełka Maryi podobno posiada cudowne właściwości, pomocne szczególnie w przypadku chorób wzroku. Jeśli chcemy, by spełniły się nasze najskrytsze pragnienia, musimy nabrać wody w usta i trzykrotnie obiec kapliczkę. 


źródełko Maryi 

Stąd już niedaleko do Barda. Do stacji kolejowej docieramy po ok. 20-25 minutach (ok. 1,5 km)

Obryw Skalny widziany z Barda


Obryw Skalny - zbliżenie 

Nysa Kłodzka /kamienny most


Kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Bardzie 


Podstawowa trasa (bez zwiedzania poza szlakiem) to dystans ok. 18 km, czas przejścia, bez większych przerw - ok. 6 h


Może zainteresują Cię także wpisy: 



1 komentarz:

  1. Widać już powoli wiosnę.
    Wieża na Kłodzkiej Górze to była bardzo dobra inwestycja, widokowo mocno się poprawiło.

    OdpowiedzUsuń